Jak zadbać o bezpieczeństwo pracowników w obliczu pandemii?

Zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom zawsze było sprawą niezwykle ważną. Kiedy na świecie wybuchła pandemia nieznanej do tej pory choroby, Covid-19, która bezpośrednio zagraża życiu i zdrowiu, pracodawcy stanęli przed znacznie trudniejszym wyzwaniem.  Niektórzy mogli pozwolić sobie na to, aby odesłać swoich pracowników do domów i pozwolić im pracować stamtąd. Inni niestety nie mają takiego przywileju i muszą poradzić sobie w inny sposób.


Prezes spółki Impel Delivery Janusz Surma, który jest jednocześnie ekspertem w zakresie środków ochrony osobistej udzielił wywiadu portalowi portalbhp.pl. W rozmowie poruszony został temat wpływu pandemii na rynek pracy i sposobów na zapewnienie ochrony osobistej pracowników.


Aby firma produkcyjna mogła funkcjonować normalnie i zgodnie z prawem, trzeba zachować odpowiednie procedury, a przy tym wprowadzić kreatywne rozwiązania, pomagające utrzymać jak najlepszą efektywność. 


Pozytywnym skutkiem pandemii jest z pewnością zwiększenie świadomości pracowników i liderów w zakresie bezpieczeństwa w pracy. Przyczyniły się do tego nowo obowiązujące przepisy w zakładach pracy: 

  • udostępnianie w zakładzie płynów dezynfekujących
  • zapewnienia dostępu do rękawiczek jednorazowych
  • konieczność zasłaniania twarzy

Teraz o wiele więcej osób zdaje sobie już sprawę z tego, przed czym chroni nas dezynfekcja i dlaczego jest tak ważna, a także jaką rolę pełnią rękawiczki oraz maski. Na bezpieczeństwo pracowników zakładzie się aktualnie o dużo większy nacisk. Jeśli szukać pozytywów związanych z wybuchem pandemii, to właśnie tutaj. 


Druga strona medalu (w zakresie bezpieczeństwa pracy) jest już o wiele ciemniejsza i niestety zdecydowanie dominuje nad tą pierwszą. Firmy musiały poradzić sobie z niestabilnością dostaw i cen dla środków ochrony osobistej. 


- Wiosną występowały problemy z dostawą wielu produktów z Chin, w tym tzw. covidowych, które wcześniej były łatwo dostępne. Jeden z naszych klientów musiał zamknąć firmę, ale nie z powodu wirusa. Przyczyną był brak dostaw części używanych w produkcji - mówi Janusz Surma. 


Ten problem na szczęście udało się już zażegnać. Zablokowanie dostaw z Chin czy nagłe zamknięcie granicy polsko-niemieckiej to sytuacje, które dziś już nie występują. Dzięki temu dostawy są o wiele płynniejsze, aczkolwiek zwiększył się ich czas - jest to skutek dużego zapotrzebowania.


To naturalne, że wraz ze wzrostem popytu, zwiększa się również podaż. Na skutek wzrostu zapotrzebowania na dostawy produktów “covidowych” (służących do ochrony przed koronawirusem), pojawiło się wielu nowych producentów i przez to łatwiej trafić na produkty o gorszej jakości. Wybierając firmę, należy zwrócić uwagę na to, czy widnieje ona w rejestrze UE. Jej obecność tam niweluje ryzyko zakupu produktów, które nie spełniają wymagań Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego


Obowiązujące w zakładach normy są oczywiście narzucone odgórnie. Obowiązkiem firmy jest zapewnienie swoim pracownikom takich produktów jak:

  • rękawice
  • maski
  • półmaski
  • fartuchy
  • kombinezony 

Zapewnianie środków dezynfekcji, zbudowanie u pracowników świadomości w zakresie przestrzegania zasad bezpieczeństwa - tzw. DDMA+W (dystans, dezynfekcja, maseczki, aplikacja STOP COVID - ProteGO Safe + wietrzenie pomieszczeń) oraz egzekwowanie stosowania środków ochrony osobistej to najskuteczniejsze metody ochrony przed koronawirusem w zakładach pracy. 

Prezes Impel Delivery wyraził swoje niezadowolenie z faktu, że na ulicach wciąż widzi wiele osób, chodzących w maskach wielorazowego użytku. 

- Są one, delikatnie mówiąc, w nie najlepszym stanie, a zaniedbane przynoszą więcej szkody niż pożytku. Wiele osób zapomina, że maseczki powinny być prane w temperaturze powyżej 60 stopni, prasowane gorącym żelazkiem, wymieniane co jakiś czas - apeluje Surma.


PortalBHP zwraca uwagę na to, że najlepiej sprawdzają się maseczki jednorazowe spełniające normy określone przez Ministerstwo Zdrowia i sanepid, a więc z normą EN 14683 dla masek i EN 149 dla półmasek. 


Największy problem wiąże się ze wspomnianą wyżej świadomością pracowników, która jest tutaj szalenie istotna. Wielu z nich wciąż nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i lekceważy obowiązujące przepisy. Niesubordynacja w tym zakresie może być opłakana w skutkach i doprowadzić nawet do zamknięcia zakładu. Jedną z głównych motywacji przestrzegania restrykcji jest uniknięcie takiego obrotu spraw. 

0
Feed

Zostaw komentarz