Koszty produkcji i ceny w Polsce rosną najszybciej od 23 lat

Portal Businessinsider.com podaje, że w marcu 2021 roku mieliśmy do czynienia z sytuacją na rynku, której w Polsce nie było od 1998 roku, czyli od 23 lat. 


Z marcowego odczytu PMI (Indeksu Nabywczego Menedżerów) wynika, że właśnie w tym miesiącu przemysł rejestruje rekordową inflację w wyniku narastających presji na łańcuchy dostaw.


W polskim PMI nastąpiła poprawa z 53,4 pkt. do 54,3 pkt. Jest ona jednak niższa niż zakładano (55,5 pkt.). Każdy wynik powyżej 50 pkt jest jednak uznawany za pozytywny. Oszacowanie cen w Polsce jest natomiast najwyższe od 1998 roku, czyli od początku prowadzenia takich badań w naszym kraju. 


Wzrost z 53,4 do 54,3 pkt. oznacza rekordową poprawę kondycji w branży od stycznia 2018 roku. Wskaźnik odnotował również czwarty wzrost z rzędu - taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy od 2013 roku. 


Ekonomista IHS Markit Trevor Balchin przekonuje, że polscy producenci skorzystali z nasilenia popytu na rynkach europejskich (szczególnie niemieckim). W marcu tempo wzrostu eksportu było najszybsze od prawie 7,5 roku.


Dane PMI ukazują również olbrzymią presję na wzrost cen.Inflacja CPI liczona przez Główny Urząd Statystyczny w marcu wzrosła powyżej 3%, a zdaniem wielu ekonomistów nie spadnie poniżej tego poziomu aż do końca roku. 


Presje inflacyjne w polskim sektorze wytwórczym zostały wywindowane do najwyższego poziomu w historii badań. Przyczyniły się do tego:

  • liczne braki surowców
  • wysokie koszty transportu
  • osłabienie polskiej waluty

- Tempo wzrostu kosztów produkcji przyspieszyło szósty miesiąc z rzędu, osiągając najwyższy poziom od rozpoczęcia badań w czerwcu 1998 roku - czytamy w artykule Businessinsider.com. 


Balchin wyjaśnia, że rozwój sektora ograniczały silne presje na łańcuchy dostaw. Zdaniem ekonomisty wskaźnik czasu dostaw spadł do rekordowo niskiego poziomu i w największym stopniu od czasów rozpoczęcia badań negatywnie wpłynął na odczyt głównego indeksu PMI w marcu. 


Opóźnienia w dostawach, jakich nie było jeszcze nigdy, wpłynęły na wydatki producentów oraz wykorzystanie mocy przerobowych


- Inflacja kosztów produkcji odnotowała najwyższy poziom w historii badań, a zaległości wzrosły w największym stopniu od stycznia 2007 - informuje ekonomista.


Pomimo odnotowanego wzrostu zatrudnienia wciąż mamy do czynienia z niedoborem siły roboczej. Odzwierciedla go nagromadzenie niezrealizowanych zamówień. Problem zaległości produkcyjnych skomentował również starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak, który, dzieląc się swoimi obserwacjami, podaje te same informacje, co Balchin. 


Zdaniem Balchina, przemysł można ożywić poprzez rozwiązanie problemów po stronie podaży. Takie wnioski nasuwają się przynajmniej po przeanalizowaniu wyników marcowego raportu PMI. 


Marcowy raport PMI skomentowali również analitycy Banku Pekao, którzy twierdzą, że ożywieniu koniunktury w przemyśle nie towarzyszy jeszcze obecnie szersza poprawa koniunktury, która wymaga zdławienia pandemii i zmniejszenia restrykcji epidemiologicznych. Korzystając z okazji, zachęcają oni Polaków do szczepienia się przeciwko Covid-19.


Wskaźniki PMI dla innych ważnych gospodarek krajowych prezentują się następująco: 

 

 

 

Źródło: https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/pmi-w-marcu-2021-r-rekordowa-inflacja-w-przemysle/yf2w7xz

0
Feed

Zostaw komentarz