Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 13.04

            

Coraz więcej Polaków pracuje dłużej, w celu otrzymania wyższej emerytury

 

Portal businessinsider.com.pl podaje, że coraz więcej Polaków decyduje się na późniejsze przejście na emeryturę. Ich celem jest wypracowanie sobie wyższego świadczenia. 


Jeszcze w 2017 roku odsetek Polaków, którzy pracowali dłużej niż rok po osiągnięciu wieku emerytalnego wynosił 4%. W 2020 roku było to już 12,7%. 


W 2020 roku ZUS przyznał i wypłacił emerytury 281 tys. Polaków. 62,4% z nich to osoby, które przeszły na emeryturę od razu po osiągnięciu wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). 24,7% z nich to osoby, które przedłużyły swoją pracę przynajmniej o rok. Kolejne 12,7% przepracowało przynajmniej rok dłużej. 


Celem takiego działania Polaków jest wypracowanie wyższego świadczenia. Przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS w 2020 roku wynosiła 2474,54 zł. Aby otrzymać taką kwotę, kobieta przechodząca na emeryturę w wieku 60 lat musiała zgromadzić w ZUS-ie ponad 647 tys. zł., a mężczyzna, przechodzący na emeryturę w wieku 65 lat niespełna 540 tys. zł. 


Jeśli oboje zdecydowaliby się na pracę dłuższą o rok przy pensji na poziomie średniej w gospodarce narodowej w 2020 roku (5167,47 zł), ich emerytury wyraźnie wzrastają. W przypadku kobiety o niespełna 400 zł do kwoty 2800 zł, a w przypadku mężczyzny o ponad 400 zł do kwoty 2870 zł. 


Opisana powyżej sytuacja dotyczy średniej krajowej, przez co może być nieco zawyżone. Weźmy pod uwagę sytuację osób, które zarabiały i zgromadziły mniej środków. 


W przypadku kobiety, która zarabiała 4000 zł. brutto i odłożyła w ZUS-ie 350 tys zł, emerytura wzrośnie z 1340 zł do ponad 1550 zł. Mężczyzna w takim samym przypadku zamiast 1608 zł otrzymałby 1870 zł. 


Prezes ZUS, Gertruda Uścińska, twierdzi, że powodem zmiany trendu jest działanie doradców emerytalnych, którzy od 2017 roku pomagają podjąć decyzję, dotyczącą momentu przejścia na emeryturę. 


Lockdown przedłużony do 18 kwietnia. Rzecznik rządu: Odmrażanie gospodarki możliwe jeszcze w tym miesiącu

 

W środę 7 kwietnia minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że lockdown zostanie przedłużony przynajmniej do 18 kwietnia. Rzecznik rządu w rozmowie z Polsat News oznajmił natomiast, że odmrażanie gospodarki jest możliwe jeszcze w bieżącym miesiącu. 


- Liczę, że koniec kwietnia przyniesie nieco lepsze informacje, że przynajmniej częściowo będzie można przywrócić funkcjonowanie niektórych usług, być może podjąć decyzje dotyczące usług na powietrzu - twierdzi Piotr Müller.


Rzecznik rządu podkreślił, że wszystko będzie zależało od tego, jak daleko będzie posunięty program szczepień oraz jak wysokie będzie łóżek w szpitalach i respiratorów. 


Müller powiedział również, że spędzenie przez Polaków majówki w ogródkach restauracyjnych na dzień dzisiejszy nie jest niemożliwe, a już w tym tygodniu mogą zostać podjęte decyzje dotyczące żłobków, przedszkoli i innych usług. 


Do 18 kwietnia z pewnością zamknięte pozostaną: galerie handlowe, salony fryzjerskie i kosmetyczne, obiekty noclegowe, siłownie, żłobki i przedszkola. Uczniowie natomiast będą uczyć się zdalnie. 

Szczepienia w zakładach pracy na przełomie maja i czerwca. Kto będzie mógł się zaszczepić?

 

Portal businessinsider.pl podaje, że szczepienia w zakładach pracy ruszą na przełomie maja i czerwca bieżącego roku. 


Aby szczepienie w zakładzie mogło zostać przeprowadzone, spełnionych musi być kilka warunków. Przede wszystkim chęć zaszczepienia się musi wyrazić przynajmniej 500 osób. Oznacza to, że będzie ono możliwe jedynie w dużych przedsiębiorstwach. 


Wszystkie kwestie organizacyjne mają spoczywać na pracodawcach. Wciąż czekają oni na wzory wniosków i informacje dotyczących zasad bezpieczeństwa oraz dystrybucji preparatów. 


Minister zdrowia Adam Niedzielski mówił publicznie, że szczepienia w zakładach pracy nie będą wymagały zapisów według grup wiekowych. Oznacza to, że zaszczepić się będą mogły również osoby młode.


Jakie rodzaje szczepionek będą mogły trafić do zakładów pracy? Będą to te, które mogą być najdłużej przechowywane w zwykłej temperaturze i potrzebują chłodnego łańcucha od 2 do 8 stopni Celsjusza. Oznacza to, że do zakładów pracy trafią preparaty Johnson&Johnson lub AstraZeneca. 




“Paszport covidowy” ma umożliwić zdrowym osobom podróżowanie i normalne funkcjonowanie

 

Dziennik “Rzeczpospolita” informuje, że do 25 czerwca Unia Europejska chce wprowadzić tzw. “paszport covidowy”. Otrzymać go będą mogły osoby zdrowe, które dzięki niemu będą mogły swobodnie podróżować, chodzić do kin, teatrów itd. 


- Jesteśmy gotowi wydawać takie certyfikaty już dziś. Mamy bazę osób zaszczepionych z unikalnym kodem QR, a więc takim, którego nie można podrobić. Ale sens tego pomysłu tkwi w możliwościach wszystkich krajów unijnych. Czekamy na rozporządzenia Komisji Europejskiej - twierdzi jeden z urzędników kancelarii premiera, cytowany przez “Rzeczpospolitą”. 


Certyfikat będą otrzymywać osoby, które są ozdrowieńcami, są zaszczepione podwójną dawką szczepionki lub mają negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. Nie będą musiały wówczas przechodzić kwarantanny, która stanowi jedną z głównych przeszkód swobodnego podróżowania. 


Według Ministerstwa Zdrowia Polska bierze aktywny udział w procesie, zakładającym  wprowadzenie i uruchomienie systemu wzajemnie uznawanych zaświadczeń cyfrowych do 25 czerwca 2021 r.

0
Feed

Zostaw komentarz