Blog

BLOG

  • 10/05/2021 0 Komentarze
    Employee Value Proposition i jego wartość dla pracodawcy

    Każdy pracodawca pragnie posiadać w swojej firmie zespół jak najlepiej wykwalifikowanych specjalistów. Nie zdobędzie ich, jeśli nie zaoferuje im odpowiednich warunków. Employee Value Proposition to zbiór korzyści oferowanych pracownikom w zamian za efektywność, dobre wyniki, zaangażowanie i umiejętności. 


    Employee Value Proposition pomaga pracodawcy zdobyć wartościowych pracowników. Musi być ono jednak odpowiednio zdefiniowane. Same widełki finansowe i zapewnienie benefitów w ofercie pracy nie wystarczy. Co poza tym składa się na EVP?

    Co można umieścić w EVP?
    Istnieje wiele przykładów korzyści, które można zaoferować swoim pracownikom. Sprawią one, że specjaliści chętnie podejmą w takiej firmie pracę, a ci, którzy już są w niej zatrudnieni, chętnie w niej zostaną. 

    Co stanowi realną korzyść dla pracowników? 

    • Systemy premiowe
    • Możliwość awansu i podwyżki
    • Poczucie docenienia pracy i zaangażowania
    • Opieka medyczna i ubezpieczenie
    • Zapewnienie szkoleń i rozwoju
    • Obdarzenie zaufaniem
    • Elastyczny czas pracy
    • Satysfakcjonujące wynagrodzenie 

    Jak stworzyć odpowiedni EVP?

    Aby rozszerzyć swój zespół o najlepszych specjalistów, na samym początku trzeba zadać kilka ważnych pytań obecnym pracownikom, aby poznać ich preferencje oraz poznać swoje mocne i słabe strony jako pracodawcy. O co można zapytać?

    • Za co najbardziej cenisz sobie pracę w naszej firmie? Możesz podać 3 przykłady
    • Co najbardziej przekonało Cię do podjęcia pracy u nas?
    • Czy na etapie rekrutacji miałeś jakieś wątpliwości? Jeśli tak, to z czym były one związane?
    • Czego Tobie jako pracownikowi brakuje w naszej firmie?
    • Czy uważasz, że firma odpowiednio docenia Twoją pracę i zaangażowanie?

    Na wyżej postawione pytania pracownicy powinni oczywiście odpowiedzieć anonimowo. Mamy wówczas większą pewność, że odpowiedzi będą zgodne z prawdą.


    Odpowiednia analiza zebranych odpowiedzi na powyższe pytania na pewno pomoże w stworzeniu odpowiedniego Employee Value Proposition.

    Jak przyciągnąć najlepszych pracowników dzięki EVP?

    Jeśli EVP zostanie przez Ciebie odpowiednio zdefiniowane, pozostaje już tylko umieścić je w ofercie pracy, którą przeczytają potencjalni kandydaci. 


    Wszystkie korzyści, które chcesz oferować kandydatom, możesz umieścić w: 

    • zakładce Kariera na firmowej stronie
    • ofertach pracy
    • ogłoszeniach w mediach społecznościowych
    • bezpośrednich rozmowach z kandydatami

    Dobrze zdefiniowane EVP sprawi, że Twoja firma stanie się atrakcyjnym miejscem pracy dla bardzo dobrych pracowników i pozwoli jej się rozwijać. 

    Dowiedz się więcej
  • 30/04/2021 0 Komentarze
    Jak wygląda zatrudnianie osób z zagranicy podczas pandemii?

    Pojawienie się koronawirusa w Polsce w marcu 2020 roku postawiło nasz rodzimy rynek do góry nogami. Pojawiło się wówczas bardzo wiele trudnych pytań, również dotyczących zatrudniania pracowników z zagranicy. Rozpoczęło się od wielkiego strachu, ale z czasem sytuacja się ustabilizowała. 


    Kiedy zagrożenie związane z koronawirusem było rzeczą nową i owianą tajemnicą, słyszeliśmy mnóstwo spekulacji i hipotez na jego temat. Światowe media powielały informacje, z których duża część była zwykłymi "fake newsami". Zapanował tzw. "managing paniki". Zagraniczni pracownicy często kierowali się wówczas strachem wywoływanym przez media. 


    Obawa związana z zamknięciem granic, nielegalnym pobytem w Polsce i samą chorobą doprowadziła do nagłych i masowych wyjazdów cudzoziemców zatrudnionych w Polsce. Z tym problemem musiało zmierzyć się wiele firm. Wówczas priorytetem stało się dostarczanie pracowników informacji, pochodzących wyłącznie z rzetelnych i sprawdzonych źródeł i uspokojenie panujących nastrojów. 


    Bardzo ważne było także zapewnienie pracownikom - nie tylko z zagranicy - odpowiedniej opieki, wsparcia i bezpieczeństwa. Więcej na ten temat piszemy w tym wpisie


    Spadek liczby imigrantów zarobkowych wywołany pandemią trwał krótko. Na przełomie sierpnia i września 2020 roku przebadano 610 obcokrajowców pracujących w naszym kraju i aż 90% z nich było zadowolonych z pozostania lub przyjazdu do Polski. Większość z nich to osoby, które przebywały w Polsce jeszcze przed wybuchem pandemii. 


    Z udostępnionych "Rzeczpospolitej" danych Urzędu ds. Cudzoziemców wynika, że na koniec września 453 tysiące cudzoziemców posiadało ważne zezwolenia na pobyt w Polsce. Liczba ta od czerwca wzrosła o 8 tysięcy, do czego przyczyniły się liczne przyjazdy osób z Ukrainy. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego pod koniec 2020 roku było ich ponad milion, biorąc pod uwagę tych z przedłużonym w czasie pandemii okresem ważności zezwoleń na pobyt czasowy i przebywających w Polsce tymczasowo w ramach ruchu bezwizowego lub na podstawie wiz.


    W wielu zakładach produkcyjnych w Polsce wciąż brakuje rąk do pracy, a bezrobocie w dobie pandemii oczywiście wyraźnie wzrosło. W porównaniu rok do roku z 2019 i 2020 roku liczba imigrantów zarobkowych również oczywiście spadła. Perspektywy są jednak coraz lepsze. Wszystko zależy od postępu programu szczepień i ich rezultatów. 


    Firma Pfizer pracuje obecnie nad badaniami klinicznymi leku na COVID-19. Jeśli badania te się powiodą, lek może trafić na rynek jeszcze w 2021 roku. Ma zapobiegać rozwojowi choroby już na etapie pierwszych objawów. Ewentualny sukces tego przedsięwzięcia może okazać się przełomem w walce z pandemią i rozpocząć proces powrotu do normalności. 


    Postęp w walce z Covid-19 oznacza również większą stabilizację na polskim rynku pracy, spadek bezrobocia i napływ nowych imigrantów zarobkowych z zagranicy. Na to wszystko trzeba będzie jednak poczekać. 


    W tym wpisie opisaliśmy, jak wygląda zatrudnienie pracownika z zagranicy krok po kroku. 

    Dowiedz się więcej
  • 23/04/2021 0 Komentarze
    Elastyczne formy zatrudnienia to rozwiązanie zbawienne dla budźetu firmy

    Na rynku w dobie pandemii Covid-19 zachodzą częste i gwałtowne zmiany, na które firmy muszą szybko i sprawnie reagować. Do ich priorytetów należy chociażby jak najlepsze wykorzystanie okresu wzrostu gospodarczego poprzez wzmocnienie mocy produkcyjnych i vice versa - zmniejszenia kosztów utrzymania w czasie spowolnienia. Istnieje jedna skuteczna metoda, aby radzić sobie z gwałtownymi zmianami koniunktury, a są nią elastyczne formy zatrudniania. 

    Dowiedz się więcej
  • 16/04/2021 0 Komentarze
    Jak przygotować firmę na zatrudnienie pracowników z Ukrainy?

    Od 11 czerwca 2017 roku osoby z Ukrainy nie muszą już posiadać specjalnej wizy, która umożliwi im przebywanie na terenie kraju należącego do Unii Europejskiej. Uproszczenie legalizacji pobytu sprawiło, że obywatele tego kraju znacznie chętniej przyjeżdżają do pracy w Polsce. To dobra wiadomość dla pracodawców, którzy przy obecnej niskiej stopie bezrobocia (w lutym 2021 r. zaledwie 3,1%) mają niemały problem z obsadzeniem stanowisk. 


    Zatrudnianie pracowników z zagranicy jest rozwiązaniem bardzo opłacalnym i powszechnie stosowanym w naszym kraju. Wcześniej jednak trzeba przygotować na to swoją firmę i dopełnić szeregu formalności. Jak to zrobić? O szczegółach piszemy poniżej. 

    Dostosowanie procesu rekrutacji

    Zatrudnianie osób z Ukrainy wygląda inaczej niż ma to miejsce w przypadku Polaków. Proces rekrutacji musi więc być odpowiednio dostosowany. 


    Za znalezienie odpowiednich kandydatów odpowiadać musi rekruter, który dobrze zna nie tylko język ukraiński, ale również sytuację panującą na tamtejszym rynku. 


    Należy pamiętać o tym, że pracownicy tymczasowi z zagranicy są nastawieni na odłożenie jak największej sumy i szybkie znalezienie pracy. Proces rekrutacji powinien być więc jak najprostszy, a informacje o zarobkach powinny być przekazane w ofercie. 


    Do zadań rekrutera należeć powinno nie tylko znalezienie odpowiednich pracowników. Powinien on pełnić również rolę ich opiekuna i pomocnika na dalszym etapie pracy. Jest on osobą bardzo potrzebną, gdy pojawiają się problemy chociażby związane z barierą językową. 

    Przygotuj przetłumaczone dokumenty 

    Nieprzedstawienie cudzoziemcowi przed podpisaniem umowy jej tłumaczenia na język dla niego zrozumiały to jedno z wykroczeń zawartych w art. 88 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. 


    Przetłumaczone na język ukraiński lub rosyjski dokumenty warto przygotować wcześniej i korzystać z nich przy zatrudnianiu większej liczby Ukraińców. Zminimalizuje to ryzyko tego, że pracownik nie zrozumie jakiegoś zapisu zawartego w umowie. Dzięki temu w przyszłości można uniknąć wielu problemów. 


    Oczywiście, przetłumaczenie dokumentów nie jest konieczne, jeśli pracownik zadeklaruje, że potrafi posługiwać się językiem polskim i wszystko będzie dla niego zrozumiałe. Na wszelką ewentualność warto się jednak przygotować. 


    Jak wdrożyć cudzoziemca do pracy w Twoim zakładzie?

    Na to ważne pytanie trzeba znaleźć odpowiedź przed zatrudnieniem cudzoziemca do pracy w naszej firmie. Pierwsze tygodnie pracy za granicą dla każdego bywają trudne. Warto więc przygotować sobie listę rzeczy, które mogą ułatwić pracownikowi z Ukrainy aklimatyzację w firmie. 


    Na tym etapie warto zapewnić mu odpowiednie szkolenia, które nauczą go lepiej wykonywać swoją pracę, zapoznać go z resztą zespołu i dokładnie wytłumaczyć, jakie zasady panują w firmie. 

    Oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi

    Procedura zatrudnienia cudzoziemca z Ukrainy, Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii lub Rosji jest dziś znacznie uproszczona. W przypadku tych narodowości nie wymaga się bowiem zezwolenia na pracę, a można zatrudnić ich zarówno na umowę o pracę, jak i umowę zlecenie. 


    Jedyne, co trzeba zrobić, to złożyć oświadczenie w odpowiednim urzędzie i zaczekać na jego zatwierdzenie, a następnie przekazać jego jeden egzemplarz pracownikowi. Posłuży mu on jako podstawa do wnioskowania o wizę z tytułu pracy. 


    W artykule, który można przeczytać pod tym linkiem, opisaliśmy, jak krok po kroku zatrudnić pracownika ze wschodu. 


    TUTAJ można natomiast przeczytać o konsekwencjach prawnych, jakie grożą za nielegalne zatrudnienie cudzoziemca.

    Dokumenty pobytowe pracownika 

    Przed zatrudnieniem cudzoziemca warto upewnić się, że posiada on odpowiednie dokumenty uprawniające go do legalnego pobytu i pracy w Polsce. 


    Ważne, aby dokumenty te były ważne. Pracodawca może to sprawdzić i zrobić ich kopię, ale nie może ich zatrzymać. 

    Współpraca z agencją zatrudnienia może bardzo pomóc
    Zdajemy sobie sprawę z tego, że proces rekrutacji cudzoziemców jest skomplikowany i wiąże się z ryzykiem trafienia na nieodpowiednich kandydatów. Wszelkie zagrożenie minimalizuje jednak współpraca z podmiotem zewnętrznym, czyli profesjonalną agencją zatrudnienia. 


    Skorzystanie z usług agencji daje pracodawcy ogromny komfort. Oprócz przeprowadzenia procesu rekrutacji oferuje ona: 

    • zakwaterowanie pracownika
    • odbiór pracownika z lotniska i zakwaterowanie go
    • założenie pracownikowi polskiego numeru telefonu
    • założenie pracownikowi konta bankowego
    • badania u lekarzy medycyny pracy

    Dzięki tym usługom pracodawca może zaoszczędzić czas i pieniądze. Takie rozwiązanie jest więc bardzo korzystne dla firm, które planują zwiększenie zatrudnienia. 

    Dowiedz się więcej
  • 02/04/2021 0 Komentarze
    Koszty produkcji i ceny w Polsce rosną najszybciej od 23 lat

    Portal Businessinsider.com podaje, że w marcu 2021 roku mieliśmy do czynienia z sytuacją na rynku, której w Polsce nie było od 1998 roku, czyli od 23 lat. 


    Z marcowego odczytu PMI (Indeksu Nabywczego Menedżerów) wynika, że właśnie w tym miesiącu przemysł rejestruje rekordową inflację w wyniku narastających presji na łańcuchy dostaw.


    W polskim PMI nastąpiła poprawa z 53,4 pkt. do 54,3 pkt. Jest ona jednak niższa niż zakładano (55,5 pkt.). Każdy wynik powyżej 50 pkt jest jednak uznawany za pozytywny. Oszacowanie cen w Polsce jest natomiast najwyższe od 1998 roku, czyli od początku prowadzenia takich badań w naszym kraju. 


    Wzrost z 53,4 do 54,3 pkt. oznacza rekordową poprawę kondycji w branży od stycznia 2018 roku. Wskaźnik odnotował również czwarty wzrost z rzędu - taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy od 2013 roku. 


    Ekonomista IHS Markit Trevor Balchin przekonuje, że polscy producenci skorzystali z nasilenia popytu na rynkach europejskich (szczególnie niemieckim). W marcu tempo wzrostu eksportu było najszybsze od prawie 7,5 roku.


    Dane PMI ukazują również olbrzymią presję na wzrost cen.Inflacja CPI liczona przez Główny Urząd Statystyczny w marcu wzrosła powyżej 3%, a zdaniem wielu ekonomistów nie spadnie poniżej tego poziomu aż do końca roku. 


    Presje inflacyjne w polskim sektorze wytwórczym zostały wywindowane do najwyższego poziomu w historii badań. Przyczyniły się do tego:

    • liczne braki surowców
    • wysokie koszty transportu
    • osłabienie polskiej waluty

    - Tempo wzrostu kosztów produkcji przyspieszyło szósty miesiąc z rzędu, osiągając najwyższy poziom od rozpoczęcia badań w czerwcu 1998 roku - czytamy w artykule Businessinsider.com. 


    Balchin wyjaśnia, że rozwój sektora ograniczały silne presje na łańcuchy dostaw. Zdaniem ekonomisty wskaźnik czasu dostaw spadł do rekordowo niskiego poziomu i w największym stopniu od czasów rozpoczęcia badań negatywnie wpłynął na odczyt głównego indeksu PMI w marcu. 


    Opóźnienia w dostawach, jakich nie było jeszcze nigdy, wpłynęły na wydatki producentów oraz wykorzystanie mocy przerobowych


    - Inflacja kosztów produkcji odnotowała najwyższy poziom w historii badań, a zaległości wzrosły w największym stopniu od stycznia 2007 - informuje ekonomista.


    Pomimo odnotowanego wzrostu zatrudnienia wciąż mamy do czynienia z niedoborem siły roboczej. Odzwierciedla go nagromadzenie niezrealizowanych zamówień. Problem zaległości produkcyjnych skomentował również starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak, który, dzieląc się swoimi obserwacjami, podaje te same informacje, co Balchin. 


    Zdaniem Balchina, przemysł można ożywić poprzez rozwiązanie problemów po stronie podaży. Takie wnioski nasuwają się przynajmniej po przeanalizowaniu wyników marcowego raportu PMI. 


    Marcowy raport PMI skomentowali również analitycy Banku Pekao, którzy twierdzą, że ożywieniu koniunktury w przemyśle nie towarzyszy jeszcze obecnie szersza poprawa koniunktury, która wymaga zdławienia pandemii i zmniejszenia restrykcji epidemiologicznych. Korzystając z okazji, zachęcają oni Polaków do szczepienia się przeciwko Covid-19.


    Wskaźniki PMI dla innych ważnych gospodarek krajowych prezentują się następująco: 

     

     

     

    Źródło: https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/pmi-w-marcu-2021-r-rekordowa-inflacja-w-przemysle/yf2w7xz

    Dowiedz się więcej
  • 01/04/2021 0 Komentarze
    Dlaczego warto zainwestować w outsourcing kadrowo-płacowy?

    Jednym z częściej spotykanych sposobów na podniesienie wydajności przedsiębiorstwa przy jednoczesnym obniżeniu kosztów działalności jest outsourcing kadrowo-płacowy. Może się to z początku wydawać sprzeczne z naszą intuicją. W jaki sposób wynajęcie dodatkowej usługi, którą w gruncie rzeczy sami do tej pory się zajmowaliśmy, ma być tańszym rozwiązaniem? Doświadczenie wielu firm wskazuje jednak na to, że decyzja, aby oddelegować pewne zadania innym podmiotom, prawie zawsze jest trafiona. 

    Na czym polega outsourcing kadrowo-płacowy? 

    W najprostszych słowach chodzi o przekazanie pewnych zadań – w tym wypadku związanych z administracją oraz wypłatami pracowników – zewnętrznemu, wyspecjalizowanemu podmiotowi. Wśród głównych korzyści takiego rozwiązania wymienić można między innymi: 

    • przeniesienie kosztów związanych z zatrudnieniem pracownika – firma, którą zatrudnisz, przejmuje na siebie obowiązek uiszczania takich opłat jak między innymi składki ubezpieczeniowe, 

    • znaczne oszczędności finansowe – Twoja firma nie musi kłopotać się z wynajęciem dodatkowej powierzchni przeznaczonej dla osób zajmujących się sprawami kadrowymi, 

    • oszczędność czasu – większość obowiązków związanych z zatrudnianiem pracowników (przegląd CV, rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami) zostaje oddelegowana firmie outsourcingowej. 

    Dodatkowe zalety outsourcingu 

    Tym, co przede wszystkim zyskuje Twoja firma, jest czas. Zarówno Ty jak i Twoi pracownicy mogą w pełni skoncentrować się na głównych działaniach przedsiębiorstwa, co bez wątpienia bardzo szybko przełoży się na wydajność pracy. Zatrudnienie odrębnej, wyspecjalizowanej firmy do zajęcia się wypłatami oraz kwestiami kadrowymi jest korzystne także z punktu widzenia Twoich pracowników. Oznacza ono bowiem mniejsze ryzyko błędu przy wyliczaniu wynagrodzeń czy rozliczaniu czasu pracy oraz brak opóźnień przy przelewach oraz wysyłce rozliczeń podatkowych. 

    Koniec z gubieniem się w przepisach prawnych 

    Regulacje dotyczące rozliczania wynagrodzeń oraz zarządzania kadrami są skomplikowane same w sobie. Sytuacji nie poprawia fakt, że obowiązkiem pracodawcy jest śledzić wszelkie nowelizacje w tym zakresie. Dodatkowym czasochłonnym obowiązkiem jest zapoznanie się z szeregiem klauzul opisujących obecne przepisy dotyczące ochrony i przetwarzania danych osobowych. Decydując się na outsourcing, przekazujesz te zadania firmie, którą zatrudniasz. Na niej też spoczywa odpowiedzialność za wszelkie niedopatrzenia prawne. 

    Chcesz dowiedzieć się więcej na temat warunków współpracy w ramach outsourcingu kadrowo-płacowego? Serdecznie zapraszamy do kontaktu telefonicznego, mailowego oraz za pośrednictwem formularza dostępnego na naszej stronie! 

    Dowiedz się więcej
  • 24/03/2021 0 Komentarze
    8 różnic między outsourcingiem a pracą tymczasową

    Outsourcing usług pracowniczych zyskuje w Polsce coraz większą popularność. Firmy coraz chętniej stosują to rozwiązanie, ponieważ wiąże się ono z wieloma korzyściami i jest opłacalne. W tym artykule opowiemy o różnicach pomiędzy outsourcingiem a pracą tymczasową. Zapraszamy do lektury. 


    Outsourcing z definicji jest to przekazywanie zadań, funkcji, projektów i procesów do realizacji firmie zewnętrznej. W przypadku outsourcingu pracowniczego wykonawca (outsourcer) otrzymuje zlecenie realizacji określonych zadań i wykorzystuje do nich swoich własnych pracowników. W tym przypadku zleceniodawca (insourcer) nie pozostaje w żadnym stosunku prawnym z ludźmi, którzy wykonują dla niego pracę.


    Praca tymczasowa i outsourcing usług pracowniczych różnią się następującymi kwestiami: 

    1. Podstawa prawna

    Outsourcing pracowniczy nie ma żadnej regulacji w przepisach prawnych, a umowa w jego ramach jest tzw. umową nienazwaną. Jego realizacja przebiega zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, najczęściej wykorzystuje się tu przepisy dotyczące umowy zlecenia. 


    Jest to pierwszy czynnik, który odróżnia outsourcing od pracy tymczasowej, która jest regulowana przez prawo. Stosunki między podmiotami gospodarczymi są regulowane na podstawie przez ustawę o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. 


    W przypadku outsourcingu podmiot zewnętrzny wykonuje określone usługi dla zleceniodawcy. Celem umowy w ramach pracy tymczasowej jest natomiast określenie warunków pracy pracowników tymczasowych u pracodawcy. 

    2. Podmioty

    W przypadku outsourcingu stronami współpracującymi ze sobą są zleceniodawca (insourcer) i wykonawca (outsourcer). Inaczej jest, jeśli chodzi o pracę tymczasową - tutaj wyróżniamy agencję pracy tymczasowej oraz pracodawcę-użytkownika. 

    3. Komu zleca się zadania?

    Zleceniodawca korzystający z outsourcingu pracowniczym nie zleca zadań poszczególnym pracownikom, a podmiotowi, któremu zleca wykonanie określonych czynności. Insourcer określa jedynie swoje oczekiwania co do efektów pracy. To, aby były one dla zleceniodawcy satysfakcjonujące, jest już w interesie outsourcera, który się do tego zobowiązał. 


    Zleceniodawca ma oczywiście prawo regularnie kontrolować postępy, jakie zewnętrzny podmiot wykonuje w jego firmie. Ważne, aby ta kontrola nie przeobraziła się w stały nadzór - dzięki temu można uniknąć zbędnego chaosu w miejscu pracy. 

    4. Komu podlegają pracownicy?

    Firma outsourcingowa posiada swoich pracowników, którzy wykonują zlecenia na rzecz insourcera i to właśnie ona sprawuje nad nimi nadzór oraz ponosi odpowiedzialność za efekty ich pracy. 


    To kolejna rzecz, która różni oba zjawiska. W przypadku pracy tymczasowej pracownicy podlegają kierownictwu firmy, na rzecz której wykonują pracę i to właśnie ono sprawuje nad nimi kontrolę. 


    W trakcie badania ze strony PIP czy ZUS to właśnie kwestia kierownictwa jest najbardziej szczegółowo badanym kryterium. 

    5. Rodzaj pracy 

    Pracownicy wykonawcy w ramach outsourcingu mogą wykonywać każdy rodzaj pracy. Sprawa wygląda nieco inaczej w przypadku pracy tymczasowej. Ograniczenia, które występują, określa art. 8 ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Takiemu pracownikowi nie można zlecić pracy:

    • szczególnie niebezpiecznej (np. w zbiornikach i kanałach)
    • na stanowisku zajmowanym przez innego pracownika, gdy ten bierze udział w legalnym strajku
    • wymagającej uzbrojenia pracownika ochrony w broń palną bojową lub przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej, których posiadanie wymaga uzyskania pozwolenia.
    • tego samego rodzaju, co praca wykonywana przez pracownika pracodawcy-użytkownika, z którym stosunek pracy został rozwiązany z przyczyn niedotyczących pracowników w okresie ostatnich 3 miesięcy poprzedzających przewidywany termin rozpoczęcia pracy tymczasowej przez pracownika tymczasowego, jeśli taka praca miałaby być wykonywana w jakiejkolwiek jednostce organizacyjnej pracodawcy użytkownika położonej w gminie, na terenie której znajduje się lub znajdowała się jednostka organizacyjna, w której był zatrudniony zwolniony pracownik. 

    6. Czas pracy

    W przypadku outsourcingu pracowniczego nie ma żadnego ograniczenia czasowego wykonywanej pracy przez wykonawcę. 


    Z kolei w zakresie pracy tymczasowej panują inne przepisy i taki limit już obowiązuje. Jeden pracownik może przepracować u jednego pracodawcy maksymalnie łącznie 18 miesięcy w ciągu 36 kolejnych miesięcy. 

    7. Wynagrodzenie

    W przypadku wynagrodzenia outsourcing znów daje podmiotom pełną swobodę i dowolność. Firma outsourcingowa musi uwzględnić tylko minimalne wynagrodzenie za pracę czy minimalną stawkę godzinową.


    Wynagrodzenie pracownika tymczasowego musi natomiast odpowiadać stawce pracownika u pracodawcy-użytkownika. 

    8. Konsekwencje za złamanie zasad

    Państwowa Inspekcja Pracy w trakcie kontroli może uznać, że zawartą już umowę o pracę czy umowę cywilnoprawną trzeba przekwalifikować na identyczną umowę, ale w trybie pracy tymczasowej. Taka decyzja dla zleceniobiorcy i wykonawcy oznacza konsekwencje finansowe. 


    Jeżeli umowa jest podpisana z osobą z zagranicy, a PIP uzna, że outsourcing jest wadliwy, może to wpłynąć negatywnie na możliwość dalszego pobytu cudzoziemca w Polsce. 


    Jeżeli natomiast okaże się, że podmiot zamiast usług outsourcingu świadczy usługi pracy tymczasowej i nie zostało to zarejestrowane w agencji zatrudnienia, może to skutkować nałożeniem na niego kary grzywny do 100 000 zł. 

    Dowiedz się więcej
  • 23/03/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 23.03

    Zamrożona gospodarka traci 1,3 miliarda złotych dziennie, a tym razem lockdown potrwa do 9 kwietnia, co oznacza koszty rzędu ponad 25 miliardów złotych. W 2020 roku liczba praconików tymczasowych w Polsce zmniejszyła się o 10%. Hiszpański rząd uruchamia projekt związany z czterodniowym tygodniem pracy, a wyniki raportu MRRiT pokazują, że znaczną większość pracowników z zagranicy w Polsce wciąż stanowią obywatele Ukrainy - więcej informacji w poniższym artykule. Zapraszamy na tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services. 

    Lockdown do 9 kwietnia może kosztować polską gospodarkę ponad 25 miliardów złotych


    Rząd Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił, że nowy lockdown potrwa do 9 kwietnia. Dziennik “Rzeczpospolita” oszacował zbliżone straty dla polskiej gospodarki, które mogą zostać spowodowane tą decyzją. 


    Jak podaje popularna “Rzepa”, zamykanie gospodarki kosztuje 1,3 miliarda złotych dziennie. Te dane wynikają z przeliczenia strat PKB w 2020 roku z uwzględnieniem inflacji. 


    To oznacza, że lockdown ogłoszony do 9 kwietnia może przynieść naszej gospodarce straty rzędu ponad 25 miliardów złotych. 


    Dziennik wśród stratnych wymienia przedstawicieli następujących branż: handel, hotele, gastronomia, usługi, jak i salony fitness. Zyskają natomiast producenci materiałów higienicznych i dezynfekujących oraz sprzedawcy internetowi - w porównaniu do ubiegłego roku ich zyski wzrosły o 30%.


    Według nieoficjalnych informacji podanych przez dziennik, przy spadku liczby zachorowań obostrzenia dla handlu zaczną znikać po Świętach Wielkanocnych. Dłużej, bo aż do końca majówki, przyjdzie czekać na ponowne uruchomienie gastronomii. 

    W 2020 roku liczba pracowników tymczasowych zmniejszyła się o 10%


    Wyniki raportu Polskiego Forum HR zrzeszonego w Konfederacji Lewiatan mówią, że rynek pracy tymczasowej w ubiegłym roku skurczył się o 10%, a jego wartość spadła o 18%. 


    Szczególnie trudne były dwa pierwsze kwartały 2020 roku. “Wynikało to z faktu, iż duża część pracowników tymczasowych świadczy pracę na rzecz branży produkcyjnej, w dużym stopniu zależnej od zagranicznych, głównie chińskich poddostawców. II kwartał 2020 przyniósł kolejne spadki” - czytamy we wspomnianym raporcie.


    W III kwartale firmy powoli wracały do normalnego funkcjonowania i właśnie wtedy pojawił się pierwszy wzrost zatrudniania. Pracodawcy stali ostrożniejsi, jeśli chodzi o kwestię zatrudniania - stąd wzięła się większa chęć korzystania z usług agencji pracy tymczasowej. 


    Biorąc pod uwagę gwałtowny spadek zatrudnienia pracowników tymczasowych w pierwszej połowie roku 2020, całkowity spadek na poziomie 10% je jest złym wynikiem. W całej Polsce liczba pracowników tymczasowych w ubiegłym roku wyniosła około 641 tysięcy osób.


    Hiszpania wprowadza czterodniowy tydzień pracy. Ten pomysł to dla rządu koszt rzędu 50 milionów euro


    Czterodniowy tydzień pracy podbija kolejne krajowe rynki. Tym razem eksperyment został wprowadzony w Hiszpanii. 


    Przedstawiciele lewicowej partii Mas Madrid zgadzają się z tym, że w przypadku 32-godzinnego tygodnia pracownik osiąga większą wydajność, niż gdy musi przepracować 40 godzin. Takie rozwiązanie sprawdziło się w każdym przedsiębiorstwie, w którym zostało wprowadzone. 


    Firmy, które wezmą udział w tym projekcie, otrzymają od hiszpańskiego rządu dofinansowanie. Cały eksperyment ma kosztować Hiszpanię 50 milionów euro. 


    Skrócenie tygodnia pracy nie będzie więc oznaczało zmniejszenia pensji pracowników. Udział w tym projekcie weźmie 200 przedsiębiorstw z całego kraju. 


    Ponad 420 tysięcy zezwoleń na pracę dla cudzoziemców w ciągu roku. 72% z nich to osoby z Ukrainy


    W ciągu całego roku w naszym kraju wydano ponad 420 663 zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Zdecydowaną większość, bo aż 72% z nich stanowią Ukraińcy - otrzymali oni w sumie 304 195 zezwoleń. 


    Pracownicy z Ukrainy w Polsce byli zatrudniani głównie w budownictwie oraz w przetwórstwie przemysłowym. Doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, Jeremi Mordasiewicz, twierdzi, że fachowcy z zagranicy są bardzo potrzebni naszej gospodarce, a ponadto w Polsce mogą liczyć na relatywnie wysokie wynagrodzenia. 


    - Ubiegły rok jest zaburzony tarczami antykryzysowymi. Jednym z najważniejszych warunków częściowego umorzenia pożyczki od państwa jest niezmniejszanie liczby etatów. A tu nie ma rozróżnienia na Polaków i Ukraińców. Są przedsiębiorcy, którzy cały czas zatrudniają pracowników zza wschodniej granicy. Gdyby nie Ukraińcy, to w ostatnich latach na naszym rynku pracy byłyby znacznie większe braki w zatrudnieniu - twierdzi ekonomista Marek Zuber cytowany przez portal Interia. 


    Biuro Komunikacji MRPiT zaznacza, że działania takie jak wydłużenie długości maksymalnego czasu przebywania, jednolite zezwolenia na pobyt i pracę, czy wprowadzenie ruchu bezwizowego dla posiadaczy paszportów biometrycznych mają wpływ na migrację obywateli Ukrainy do Polski.

    Dowiedz się więcej
  • 18/03/2021 0 Komentarze
    Konsekwencje prawne za nielegalne zatrudnienie cudzoziemca

    Czy zatrudnianie pracowników z zagranicy wiąże się z korzyściami i jest opłacalne? Zdecydowanie tak. Przed sprowadzeniem cudzoziemca do Polski w celu zaangażowania go do pracy trzeba jednak spełnić szereg procedur określonych przez polskie prawo. Nielegalne zatrudnienie obcokrajowca wiąże się natomiast z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Jak daleko sięgają kary za złamanie prawa w tym zakresie? O szczegółach piszemy poniżej.


    O tym, co należy zrobić, aby legalnie zatrudnić pracownika z Ukrainy pisaliśmy TUTAJ. Dziś postaramy się opisać, co się stanie, jeśli pracodawca zdecyduje się zatrudnić cudzoziemca nielegalnie, czyli “na czarno”.


    Warto od razu jasno zaznaczyć, że jeśli jakikolwiek przedsiębiorca myśli o korzyściach związanych z nielegalnym zatrudnieniem cudzoziemca, to ryzyko nie jest warte zysków.

    Kiedy możemy mówić o nielegalnym zatrudnieniu?

    Według statystyk problem nielegalności zatrudnienia na terenie Polski dotyczy głównie pracowników z Ukrainy i Białorusi - na dalszych miejscach plasują się Gruzini, Hindusi i Mołdawianie. Każdy pracodawca musi zdawać sobie sprawę z tego, że zatrudnianie cudzoziemców “na czarno” jest sankcjonowane przez polskie prawo i wiąże się z konsekwencjami dla obu stron. 


    Jeśli pracownik jest obywatelem kraju należącego do Unii Europejskiej, sytuacja jest o wiele prostsza. Wówczas nie wymaga się bowiem uzyskania zezwolenia na pracę. Problem poruszany w tym artykule w o wiele mniejszym stopniu dotyczy więc obywateli UE. A co z pozostałymi? 


    Jak wiemy, Ukraina, Białoruś, Gruzja, Indie i Mołdawia to kraje nienależące do UE. O nielegalności pracy w Polsce osób pochodzących z tych krajów możemy mówić. gdy cudzoziemiec: 

    • nie posiada ważnej wizy lub innego dokumentu uprawniającego go do pobytu w Polsce
    • jego podstawa pobytu w Polsce nie uprawnia do wykonywania pracy
    • wykonuje pracę bez zezwolenia, nie będąc zwolnionym na podstawie przepisów szczególnych z obowiązku jego posiadania
    • świadczy pracę na innych warunkach lub na innym stanowisku niż określone w zezwoleniu na pracę
    • wykonuje pracę bez zawarcia wymaganych umów o pracę bądź umów cywilnoprawnych

    Artykuł 120 Ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy określa aż 11 typów wykroczeń związanych z nielegalnym zatrudnieniem cudzoziemca. Konsekwencje spadają zarówno na pracodawcę, jak i na pracownika. Portal adwokat-wroclaw.biz.pl wymienia następujące wykroczenia:

    • powierzenie cudzoziemcowi nielegalnego wykonywania pracy,
    • nielegalne wykonywanie pracy przez cudzoziemca,
    • oszukańcze doprowadzenie cudzoziemca do nielegalnego wykonywania pracy,
    • żądanie od cudzoziemca korzyści majątkowej w zamian za podjęcie działań zmierzających do umożliwienia wykonywania pracy,
    • oszukańcze doprowadzenie innej osoby do powierzenia cudzoziemcowi nielegalnego wykonywania pracy,
    • niedopełnienie obowiązku pisemnego powiadomienia wojewody o powierzeniu cudzoziemcowi wykonywania pracy,
    • powierzenie wykonywania pracy zarobkowej cudzoziemcowi kierowanemu przez podmiot niebędący agencją zatrudnienia,
    • niedopełnienie obowiązku zawiadomienia starosty o okolicznościach związanych z powierzeniem cudzoziemcowi zatrudnionemu na podstawie zezwolenia na pracę sezonową innej pracy bez konieczności uzyskania nowego zezwolenia,
    • zaniechanie obowiązku związanego z zakwaterowaniem cudzoziemca, który wjechał na terytorium Polski w związku z świadczeniem pracy sezonowej,
    • niedopełnienie obowiązku zawiadomienia właściwego Powiatowego Urzędu Pracy o okolicznościach dotyczących oświadczenia wpisanego do ewidencji oświadczeń lub przekazanie nieprawdziwych informacji o podjęciu, niepodjęciu lub zakończeniu pracy przez cudzoziemca na podstawie oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi,
    • niedopełnienie obowiązku zawarcia z cudzoziemcem zwolnionym z obowiązku posiadania zezwolenia na pracę pisemnej umowy o pracę lub nieprzedstawienie temu cudzoziemcowi przed podpisaniem umowy jej tłumaczenia na język dla niego zrozumiały.

    Jak widać, lista jest bardzo długa i szczegółowa. Przed zatrudnieniem cudzoziemca warto więc zapoznać się z tym, jak dokładnie wygląda proces legalnego podjęcia pracy przez obcokrajowca w Polsce i upewnić się, że wszelkie wymogi zostały spełnione. Przeciwnym razie trzeba liczyć się z naprawdę poważnymi konsekwencjami. 

    Jakie konsekwencje ponosi pracodawca?


    Za popełnienie któregoś z wyżej wymienionych wykroczeń grożą kary grzywien. Najsurowsze grożą za trzy pierwsze z wyżej wymienionych. Za popełnienie ich grożą grzywny od 3000 zł do 30 000 zł. 


    Jeśli chodzi o nielegalne powierzenie pracy cudzoziemcowi na terenie Polski - za to wykroczenie grozi kara w granicach 1000 zł - 30 000 zł. Od 100 zł do 5000 zł to natomiast kara za niepowiadomienie wojewody o powierzeniu cudzoziemcowi wykonywania pracy. 


    Karę w wysokości od 50 zł do 5000 zł możemy ponieść, gdy: 

    • nie dopełnimy obowiązku zawiadomienia właściwego powiatowego urzędu pracy o okolicznościach dotyczących oświadczenia wpisanego do ewidencji oświadczeń
    • przekażemy nieprawdziwe informacje o podjęciu, niepodjęciu lub zakończeniu pracy przez cudzoziemca

    W przypadku wszystkich pozostałych wykroczeń kara wynosi od 200 zł do 2000 zł. 

    Jakie konsekwencje ponosi pracownik?


    Jeśli pracownik z zagranicy nielegalnie podejmie pracę w Polsce, czekają go następujące konsekwencje: 

    • kara grzywny w granicach 20 zł - 5000 zł
    • przymusowy powrót do swojego kraju
    • zakaz ponownego wjazdu na teren Polski i innych krajów należących do strefy Schengen na okres od 1 do 3 lat. 

    Konsekwencje za powierzenie pracy cudzoziemcowi, który przebywa w Polsce nielegalnie


    Powierzenie wykonywania pracy cudzoziemcowi, który przebywa w Polsce nielegalnie jest innym typem wykroczenia, przy którym zastosowanie znajduje inny akt prawny, a mianowicie Ustawa o skutkach powierzania wykonywania pracy cudzoziemcom przebywającym wbrew przepisom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. 


    Jeśli cudzoziemiec nie posiada odpowiedniego dokumentu umożliwiającemu mu legalny pobyt na terenie naszego kraju i podejmie pracę niezwiązaną z działalnością gospodarczą pracodawcy, pracodawca może zostać ukarany karą zostanie ukarany kara grzywny do 10 000 zł. 


    Jeśli jednak praca cudzoziemca przebywającego w Polsce nielegalnie jest związana z działalnością gospodarczą pracodawcy, mamy do czynienia nie z wykroczeniem, a z przestępstwem, za które grozi kara grzywny lub ograniczenia wolności. 


    Jeśli natomiast pracodawca powierza wykonywanie pracy wielu cudzoziemcom nieposiadającym odpowiedniego dokumentu, ryzykuje karę pozbawienia wolności do 3 lat (art. 11). 

    Konsekwencje dodatkowe


    Jak widać, ryzyko związane nielegalnym zatrudnianiem cudzoziemców jest bardzo duże, ale to jeszcze nie wszystko. Pracodawca musi liczyć się również z tym, że wojewoda może w przyszłości odmówić mu wydania zezwolenia na pracę dla nowych cudzoziemców.


    Taka sytuacja ma miejsce, gdy ów pracodawca został prawomocnie ukarany za wykroczenie określone w art. 120 ust. 3-5 Ustawy o promocji zatrudnienia lub w ciągu dwóch lat od wydania wyroku za popełnienie czynu, o którym mowa w art. 120 ust. 1 tej ustawy (powierzenie cudzoziemcowi nielegalnego wykonywania pracy), został ponownie prawomocnie ukarany za podobne wykroczenie.


    Dodatkowo pracodawca musi pokryć koszty związane z wydaniem i wykonaniem decyzji o zobowiązaniu nielegalnie zatrudnionych przez siebie pracowników z zagranicy do powrotu do kraju ojczystego. 


    Źródło: https://adwokat-wroclaw.biz.pl/zatrudnianie-cudzoziemcow-na-czarno-jakie-sa-konsekwencje/

    Dowiedz się więcej
  • 17/03/2021 0 Komentarze
    Jak zadbać o bezpieczeństwo pracowników w obliczu pandemii?

    Zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom zawsze było sprawą niezwykle ważną. Kiedy na świecie wybuchła pandemia nieznanej do tej pory choroby, Covid-19, która bezpośrednio zagraża życiu i zdrowiu, pracodawcy stanęli przed znacznie trudniejszym wyzwaniem.  Niektórzy mogli pozwolić sobie na to, aby odesłać swoich pracowników do domów i pozwolić im pracować stamtąd. Inni niestety nie mają takiego przywileju i muszą poradzić sobie w inny sposób.


    Prezes spółki Impel Delivery Janusz Surma, który jest jednocześnie ekspertem w zakresie środków ochrony osobistej udzielił wywiadu portalowi portalbhp.pl. W rozmowie poruszony został temat wpływu pandemii na rynek pracy i sposobów na zapewnienie ochrony osobistej pracowników.


    Aby firma produkcyjna mogła funkcjonować normalnie i zgodnie z prawem, trzeba zachować odpowiednie procedury, a przy tym wprowadzić kreatywne rozwiązania, pomagające utrzymać jak najlepszą efektywność. 


    Pozytywnym skutkiem pandemii jest z pewnością zwiększenie świadomości pracowników i liderów w zakresie bezpieczeństwa w pracy. Przyczyniły się do tego nowo obowiązujące przepisy w zakładach pracy: 

    • udostępnianie w zakładzie płynów dezynfekujących
    • zapewnienia dostępu do rękawiczek jednorazowych
    • konieczność zasłaniania twarzy

    Teraz o wiele więcej osób zdaje sobie już sprawę z tego, przed czym chroni nas dezynfekcja i dlaczego jest tak ważna, a także jaką rolę pełnią rękawiczki oraz maski. Na bezpieczeństwo pracowników zakładzie się aktualnie o dużo większy nacisk. Jeśli szukać pozytywów związanych z wybuchem pandemii, to właśnie tutaj. 


    Druga strona medalu (w zakresie bezpieczeństwa pracy) jest już o wiele ciemniejsza i niestety zdecydowanie dominuje nad tą pierwszą. Firmy musiały poradzić sobie z niestabilnością dostaw i cen dla środków ochrony osobistej. 


    - Wiosną występowały problemy z dostawą wielu produktów z Chin, w tym tzw. covidowych, które wcześniej były łatwo dostępne. Jeden z naszych klientów musiał zamknąć firmę, ale nie z powodu wirusa. Przyczyną był brak dostaw części używanych w produkcji - mówi Janusz Surma. 


    Ten problem na szczęście udało się już zażegnać. Zablokowanie dostaw z Chin czy nagłe zamknięcie granicy polsko-niemieckiej to sytuacje, które dziś już nie występują. Dzięki temu dostawy są o wiele płynniejsze, aczkolwiek zwiększył się ich czas - jest to skutek dużego zapotrzebowania.


    To naturalne, że wraz ze wzrostem popytu, zwiększa się również podaż. Na skutek wzrostu zapotrzebowania na dostawy produktów “covidowych” (służących do ochrony przed koronawirusem), pojawiło się wielu nowych producentów i przez to łatwiej trafić na produkty o gorszej jakości. Wybierając firmę, należy zwrócić uwagę na to, czy widnieje ona w rejestrze UE. Jej obecność tam niweluje ryzyko zakupu produktów, które nie spełniają wymagań Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego


    Obowiązujące w zakładach normy są oczywiście narzucone odgórnie. Obowiązkiem firmy jest zapewnienie swoim pracownikom takich produktów jak:

    • rękawice
    • maski
    • półmaski
    • fartuchy
    • kombinezony 

    Zapewnianie środków dezynfekcji, zbudowanie u pracowników świadomości w zakresie przestrzegania zasad bezpieczeństwa - tzw. DDMA+W (dystans, dezynfekcja, maseczki, aplikacja STOP COVID - ProteGO Safe + wietrzenie pomieszczeń) oraz egzekwowanie stosowania środków ochrony osobistej to najskuteczniejsze metody ochrony przed koronawirusem w zakładach pracy. 

    Prezes Impel Delivery wyraził swoje niezadowolenie z faktu, że na ulicach wciąż widzi wiele osób, chodzących w maskach wielorazowego użytku. 

    - Są one, delikatnie mówiąc, w nie najlepszym stanie, a zaniedbane przynoszą więcej szkody niż pożytku. Wiele osób zapomina, że maseczki powinny być prane w temperaturze powyżej 60 stopni, prasowane gorącym żelazkiem, wymieniane co jakiś czas - apeluje Surma.


    PortalBHP zwraca uwagę na to, że najlepiej sprawdzają się maseczki jednorazowe spełniające normy określone przez Ministerstwo Zdrowia i sanepid, a więc z normą EN 14683 dla masek i EN 149 dla półmasek. 


    Największy problem wiąże się ze wspomnianą wyżej świadomością pracowników, która jest tutaj szalenie istotna. Wielu z nich wciąż nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i lekceważy obowiązujące przepisy. Niesubordynacja w tym zakresie może być opłakana w skutkach i doprowadzić nawet do zamknięcia zakładu. Jedną z głównych motywacji przestrzegania restrykcji jest uniknięcie takiego obrotu spraw. 

    Dowiedz się więcej
  • 12/03/2021 0 Komentarze
    Zatrudnienie pracownika z Ukrainy krok po kroku - etapy rekrutacji

    Zatrudnianie pracowników z Ukrainy w polskich przedsiębiorstwach jest dziś absolutnym standardem. Opłaca się to każdej ze stron, więc jest to rozwiązanie bardzo powszechnie stosowane. Wiąże się ono jednak z szeregiem obowiązków, które trzeba spełnić, aby pracownik z zagranicy mógł działać w firmie absolutnie legalnie. Oto one. 

    Krok pierwszy - wizyta w Urzędzie Pracy

    Osoba chcąca zatrudnić pracownika z Ukrainy najpierw musi udać się do Urzędu Pracy. Tam należy zarejestrować i złożyć Oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. 


    Pracownik z zagranicy będzie mógł podjąć pracę w danej firmie dopiero, gdy Urząd wpisze jej oświadczenie do ewidencji. Ma na to 30 dni roboczych, więc oświadczenie należy złożyć z odpowiednim wyprzedzeniem na jeden z trzech możliwych sposobów: 

    • Osobiście w Urzędzie Pracy 
    • Elektronicznie 
    • Listownie 

    Wpis do ewidencji oświadczeń jest wystarczającą podstawą do zatrudnienia pracownika z zagranicy, jeśli posiada on obywatelstwo Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji lub Ukrainy, a prace, które będzie on wykonywał nie należą do prac sezonowych - wtedy potrzebne będzie bowiem zezwolenie. Warunkiem jest również okres zatrudnienia - maksymalnie sześć miesięcy w ciągu kolejnego roku. 


    W niektórych przypadkach niezbędna będzie wizyta w Urzędzie Wojewódzkim, a nie Urzędzie Pracy. Jej cel to wyrobienie zezwolenia na pracę typu A - na jego podstawie pracownik będzie mógł wyrobić wizę roczną i rozpocząć pracę. 


    Do Urzędu Wojewódzkiego trzeba się udać, gdy pracownik: 

    • w ciągu ostatniego roku przepracował w Polsce 180 dni na podstawie oświadczenia z Urzędu Pracy
    • będzie pracował u Ciebie dłużej niż 6 miesięcy w ciągu kolejnego roku 

    Po wpisaniu oświadczenia do ewidencji lub otrzymaniu pozwolenia na pracę typu A, można przejść do kolejnego kroku. 

    Krok drugi - podpisanie umowy 

    Po załatwieniu wszystkich spraw związanych z dokumentami, pracodawca będzie mógł podpisać umowę z pracownikiem z zagranicy. Jej warunki muszą być identyczne, jak te podane w Urzędzie pracy. 


    Maksymalnie w ciągu tygodnia od podpisania umowy pracodawca musi zgłosić swojego nowego pracownika z zagranicy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. 

    Uzyskanie NIP dla pracownika może ułatwić wszystkie procedury urzędowe. W tym celu należy udać się do urzędu skarbowego i złożenie tam druku NIP-7 lub ZAP-3.

    Krok trzeci - stworzenie pracownikowi odpowiednich warunków

    Zanim pracownik z zagranicy rozpocznie pracę, trzeba zadbać o różne kwestie, takie jak:

    • Zameldowanie
    • Zapisanie go do przychodni i wybór lekarza rodzinnego
    • Założenie mu konta bankowego na polskim rynku celem usprawnienia wszystkich rozliczeń

    Gdy wszystkie formalności zostaną załatwione, pracownik będzie gotowy do rozpoczęcia pracy w nowej firmie. 

    Rzecznik MŚP walczy o uproszczenie przepisów

    Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw Adam Abramowicz od 2 lat walczy o to, aby uprościć przepisy zatrudniania cudzoziemców w Polsce i przekazać kompetencje Urzędów Wojewódzkich w ręce Urzędów pracy - chodzi o rozpatrywanie wniosków o wydanie zezwoleń na pracę dla obcokrajowców. 


    Biuro Rzecznika poinformowało, że Ministerstwo Rozwoju już rozpoczęło pracę nad wdrożeniem zmian w procesie zatrudniania cudzoziemców. Być może niedługo wejdą one w życie i ułatwią ten proces polskim przedsiębiorcom. 

    Agencja pracy wyręcza przedsiębiorców

    Osoby chcące zatrudnić pracowników z innego kraju mogą przekazać realizację całego procesu zewnętrznemu podmiotowi, jakim jest agencja pracy, obcinając przy tym koszty operacyjne. 


    Jedną z takich agencji jest Human Legal Services. Jedyne, co należy zrobić, to skontaktować się z agencją i przedstawić jej swoje potrzeby. W ramach współpracy dobierze ona najlepszych kandydatów do pracy w firmie klienta i weźmie na siebie całą odpowiedzialność społeczno-prawną. Dla przedsiębiorcy oznacza to dużą oszczędność czasu i pieniędzy, które można zainwestować w inny pożyteczny sposób.

    Dowiedz się więcej
  • 10/03/2021 0 Komentarze
    Automatyzacja - wsparcie dla człowieka czy zagrożenie masowym bezrobociem?

    Automatyzacja to zjawisko, którego głównym zadaniem jest wsparcie człowieka, wyręczanie go w monotonnych czynnościach i zwiększenie jego bezpieczeństwa. Pesymiści twierdzą, że może ona doprowadzić do załamania porządku społecznego, bezrobocia i znacznego wykluczenia człowieka z rynku pracy. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać? Wiele wskazuje na to, że automatyzacja stwarza jedynie dobre perspektywy, a jej postęp pozwala nam patrzeć w przyszłość z optymizmem.


    Rozwiązania z sektora automatyzacji i robotyzacji są wprowadzane w coraz to nowych branżach. Ich zadaniem jest uwolnienie człowieka od monotonnych i żmudnych zadań, zmniejszając tym samym ryzyko nieszczęśliwego wypadku przy niebezpiecznych zadaniach.


    Wśród ludzi istnieją jednak obawy, że wraz z rozwojem automatyzacji i robotyzacji zmniejsza się zapotrzebowanie na pracę wykonywaną przez człowieka. Czy to zjawisko jest realnym zagrożeniem i sprawia, że człowiek staje się coraz mniej potrzebny? 


    Wsparcie, ale nie zastępstwo

    Z raportu Skills Revolutions 2.0 firmy Manpower wynika, że nie mamy się czego obawiać. Aż 92% z 20 tysięcy badanych pracodawców pochodzących z 42 krajów świata uważa, że roboty nie zastąpią ludzi, a wręcz przeciwnie. Rozwój robotyzacji w 34 z 42 krajów (w tym Polski) przyczyni się do wzrostu zatrudnienia. Przedsiębiorcy chcą wykorzystać rozwój technologii jako pomoc dla człowieka, ale nie jego zastępstwo - takiego zdania jest aż 92 ze 100 ankietowanych managerów. 

    Automatyzacja sprawdza się chociażby w branży finansowej, w której występuje wiele procesów o charakterze automatycznym i powtarzalnym. Za pomocą automatyzacji tychże procesów, można odciążyć pracowników i wykorzystać ich możliwości tam, gdzie potencjał robotów nie sięga. 

    Automatyzacja procesów jest bardzo pożyteczna również w fabrykach i liniach produkcyjnych, czyli szeroko pojętym przemyśle. Wykorzystanie jej jest bardzo istotnym elementem tzw. “czwartej rewolucji przemysłowej”. 

    Jedną z największych zalet automatyzacji procesów jest odciążenie człowieka z niebezpiecznych zadań: pracy w szkodliwych warunkach, w spalarniach śmieci, przy segregacji niebezpiecznych odpadów lub ich transporcie. Należy jednak pamiętać, że nad każdym procesem musi czuwać niezastąpiony człowiek. 

    Nadchodzące nieuniknione zmiany według pesymistów będą powodem ogromnego bezrobocia i tego, że ludzie masowo będą musieli zmieniać swoje profesje. Jest to główny powód, dla którego rozwój automatyzacji ma tak wielu przeciwników. Nie jest to jednak pierwszy raz w historii świata, kiedy ludzie obawiają się drastycznego postępu technologicznego. 

     

    Postęp technologiczny ma służyć człowiekowi, a nie go wykluczyć
    W ciągu ostatnich 20 lat poziom automatyzacji zmienił się bardzo drastycznie. Czy efektem tego było zmniejszenie liczby stanowisk dla ludzi? Wręcz przeciwnie. Wraz z rozwojem technologii pojawia się coraz więcej możliwości zastosowania ludzkich zasobów. 


    W 2013 roku naukowcy z Oxford University, Michael Osbourne i Carl Frey przeprowadzili na ten temat badania i stwierdzili, że potencjał automatyzacji danego zawodu zależy od tego, w jak dużym stopniu czynności wykonywane w jego ramach mają charakter rutynowy. Automatyzacja najmniej zagraża bowiem tym zawodom, w których liczy się kreatywność. Wspomniani naukowcy na podstawie tych badań postawili tezę, że w najbliższych latach automatyzacja zdominuje 47% wszystkich zawodów. 


    Na reakcję środowiska naukowego czekaliśmy do 2016 roku. Eksperci z Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju wytknęli Osbourne’owi i Freyowi błędy metodologiczne i stwierdzili, że zamiast badać skutki automatyzacji w odniesieniu do poszczególnych zawodów, należy przeanalizować potencjał automatyzacji określonych zadań. 


    Naukowcy poddali analizie 21 państw członkowskich i na podstawie ich badań okazało się, że zawodów wysoce podatnych na automatyzację jest zaledwie 9%. Eksperci w zakresie doradztwa strategicznego z McKinsey & Company zbadali 750 różnych zawodów - przy obecnym stopniu rozwoju technologii tylko 5% z nich może zniknąć z powodu automatyzacji. 


    Autorzy książki “Human + Machine: Reimagining Work in the Age of AI” H. James Wilson i Paul R. Daugherty również twierdzą, że automatyzacja stanowi nie zagrożenie, a wsparcie oraz szansę większego rozwoju dla człowieka. 


    - W niektórych zadaniach nadal lepiej będą się sprawdzać kompetencje czysto ludzkie, zwłaszcza tam, gdzie konieczne będzie wyznaczanie kierunków działania, podejmowanie decyzji i wydawanie osądów, kreowanie i empatia. W innych znacznie lepiej poradzą sobie maszyny; dotyczy to wykonywania zadań powtarzalnych, wymagających prognozowania lub adaptacji - czytamy w “Human + Machine: Reimagining Work in the Age of AI”


    - Coraz częściej zadania będą miały jednak charakter hybrydowy, łączący kompetencje ludzi i maszyn. W przypadku niektórych czynności to ludzie będą wspierali i uzupełniali maszyny: dotyczy to ich trenowania (np. uczenia sztucznej inteligencji), objaśniania i interpretowania efektów pracy oraz konserwacji; w przypadku innych czynności to maszyny będą potęgowały potencjał ludzi, zwiększając nasze możliwości poznawcze, komunikacyjne i fizyczne - dodają autorzy książki. 


    Światowy lider automatyzacji

    Światowym liderem w branży automatyzacji jest japońska firma Fanuc, która od 1958 roku rozwija technologię komputerowego sterowania urządzeń numerycznych, wprowadziła ponad 27,5 miliona produktów na całym świecie i zatrudnia ponad 8000 pracowników. Firma posiada również wiele oddziałów w Europie, a jeden z nich znajduje się we Wrocławiu. 


    W 2015 roku Fanuc wprowadził na europejski rynek przemysłowy pierwszego robota współpracującego, którego zadaniem jest wykonywanie monotonnych i powtarzalnych czynności, dzięki czemu ludzie mogą skupić się na lżejszych, bardziej złożonych lub wymagających większej kreatywności czynnościach.  


    Robot współpracujący nie tylko przejmuje monotonne obowiązki człowieka, ale również zwiększa jego bezpieczeństwo w pracy, a dzięki sztucznej inteligencji i czujnikowi wizyjnemu potrafi samodzielnie rozpoznawać przedmioty i przenosić je w konkretne miejsce z udźwigiem do masy 35 kilogramów. 


    Doszliśmy więc do momentu, w którym możemy stwierdzić, że roboty nie są i nigdy nie będą w stanie całkowicie zastąpić ludzi. Wszystko wskazuje na to, że automatyzacja może pomóc nam w wykonywaniu niektórych czynności i optymalizacji procesów, ale, wbrew prognozom pesymistów, nie przyczyni się do bezrobocia i załamania porządku społecznego. 


    Fakt, że postęp technologiczny, który miał miejsce do tej pory nie doprowadził do czegoś podobnego oraz prognozy ekspertów popierające tezę, że automatyzacja będzie służyła jako wsparcie człowieka, a nie jego zastępstwo, są argumentami dość solidnymi, aby z optymizmem patrzeć w przyszłość i nie uznawać automatyzacji jako potencjalnego zagrożenia dla ludzkiego pracownika. 

    Dowiedz się więcej
  • 05/03/2021 0 Komentarze
    Lepsze efekty w krótszym czasie. Czterodniowy tydzień pracy to przyszłość dobrze funkcjonującej gospodarki?

    Czterodniowy tydzień pracy - jeśli do tej pory nie spotkałeś/aś się z takim pomysłem, możesz uznać, że to strata czasu, która może spowodować jedynie pogorszenie wyników firmy. Po głębszym zastanowieniu i pochyleniu się nad tym tematem, sprawa wygląda jednak zupełnie inaczej. Czy dodatkowy wolny dzień w tygodniu może wprowadzić rewolucję i poprawić funkcjonowanie przedsiębiorstwa? Otóż okazuje się, że jak najbardziej. 

    Nie ulega wątpliwości, że każda istniejąca firma jest nastawiona przede wszystkim na zysk. Na początku rozważań nad racjonalnością wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy należy zadać sobie jednak absolutnie podstawowe pytanie: Czy pracodawca płaci swoim podwładnym za czas, jaki spędzili w pracy, czy za efekty, które osiągnęli. Jeżeli to pierwsze, to rzeczywiście takie rozwiązanie nie ma żadnego sensu. 

    Bardziej racjonalnym podejściem jest jednak nagradzanie pracowników za to, jaką pracę rzeczywiście wykonali, czyli za realne efekty, a te, jak sama nazwa wskazuje, zależą od ich efektywności. Warto więc próbować różnych metod, aby poprawić ich wyniki. Przykładem świecą nam tu chociażby wielkie zagraniczne koncerny.

    Wyłącznie pozytywne efekty

    Na efektywność człowieka wpływa wiele czynników: warunki panujące w miejscu pracy, integracja z zespołem, czy wysokość pensji. Należą do nich również forma fizyczna i poziom zmęczenia - właśnie tutaj dochodzimy do sedna sprawy. 

    Poświęcenie jednego z pięciu dni w tygodniu na to, aby podwładny odpoczął od żmudnych obowiązków i zajął się rozwojem osobistym może okazać się niezwykle korzystne i sprawić, że w pozostałe cztery dni będzie on bardziej efektywny, wykona tę samą lub nawet większą pracę w krótszym czasie, a na dodatek będzie bardziej zadowolony ze swojego stanowiska, ponieważ poczuje, że pracodawca troszczy się o jego komfort i samopoczucie. 

    Czterodniowy tydzień w pracy to rozwiązanie stosowane przez wiele firm na całym świecie, ostatnio szczególnie popularne w Australii i Nowej Zelandii. Za przykład poświęci nam firma Perpetual Guardian, która zajmuje się zarządzaniem nieruchomościami. Przedsiębiorstwo zredukowało tygodniowy czas pracy z 40 do 32 godzin i podzieliło się ze światem efektami tego eksperymentu. 

    Okazuje się, że 240 pracowników Perpetual Guardian poprawiło swoją wydajność, zyski w firmie wzrosły, a ludzie są szczęśliwsi ponieważ mogą spędzić więcej czasu z rodziną lub oddając się swoim pasjom. Miriam Marra z University of Reading twierdzi, że póki co wszystkie przykłady wskazują na korzyści tego rozwiązania. Zwiększeniem wydajności wskutek zmniejszenia czasu pracy pochwalił się również japoński oddział Microsoftu - wzrost na poziomie 40% w zamian za wolny piątek po czterech tygodniach. 

    54% pracowników pytanych przez Perpetual Guardian to, co zrobiliby z dodatkowym dniem wolnym od pracy wyraziło chęć zrobienia zakupów, 43% poszłoby do kina lub teatru, a 39% do restauracji. Oto kolejna zaleta czterodniowego tygodnia pracy - napędzanie gospodarki. 

    Zmniejszenie czasu pracy w firmie wiąże się również ze zmniejszeniem kosztów energii i mniejszą liczbą dojazdów do miejsca pracy, co pomaga środowisku naturalnemu pokonać wszelkie trudności, jakie postawił przed nim XXI wiek. Zanieczyszczenie powietrza w dni wolne od pracy jest oczywiście o wiele niższe. Człowiek, który zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i wie, że walka o zdrowie naszej planety jest dziś niezwykle ważna, na pewno weźmie pod uwagę również ten czynnik. 

    Czy czterodniowy tydzień pracy powinien zostać wprowadzony przez rząd?

    Zwyciężyć musi jednak zdrowy rozsądek. Nad wprowadzeniem takiego rozwiązania zastanawia się hiszpański rząd, a wcześniej zgłaszała je brytyjska partia pracy. Czy czterodniowy tydzień pracy powinien zostać wprowadzony odgórnie w gabinetach polityków, czy też powinna to być indywidualna decyzja zarządu firmy? Ta druga opcja wydaje się być o wiele bardziej racjonalna.

    Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB zauważył, że wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy przez polityków jest fatalnym pomysłem i może skończyć się jedynie katastrofą. 

    - Jeżeli takie pomysły pochodzą od premiera bądź rządu, to jestem sceptyczny [...].  Inna jest natomiast sytuacja, gdy zaproponuje to organizacja, której celem jest wypracowywanie zysku dla akcjonariuszy [...].Taki pomysł staje się absurdem, jeżeli pochodzi od polityków. To może skończyć się jedynie katastrofą - twierdzi Przemysław Kwiecień.

    Skrócenie czasu pracy w celu poprawienia wydajności może sprawdzić się wtedy, gdy decyzja zostanie podjęta wyłącznie przez zarząd firmy na poziomie mikroekonomii  i nie zostanie narzucona im przez rząd. Jakikolwiek przymus zwiększa ryzyko niepowodzenia. 

    Wprowadzenie takiej zmiany w szeregach firmy musi być bowiem dobrze przemyślane i przynieść korzyść każdej ze stron. Uważamy, że dobre rozwiązania potrafią obronić się same i jeśli się sprawdzą, za przykładem podążą kolejne firmy i wówczas wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy rozpowszechni się w sposób naturalny. To jedyna słuszna droga, aby w pełni wykorzystać potencjał, jaki może dać firmom to rozwiązanie. 

    Dowiedz się więcej
  • 03/03/2021 0 Komentarze
    5 sposobów na oszczędzanie firmowych pieniędzy

    “Człowiek biedny ceni sobie każdą złotówkę, bogaty każdy grosz” - powiedział polski aforysta i pisarz Andrzej Majewski. Osoby, którym przyszło prowadzić firmę w czasach takie, jak te, robią wszystko, co mogą, aby budżet prezentował się jak najlepiej. Pieniądze, które udało się zaoszczędzić mają taką samą wartość, jak te, które udało się zarobić. 

    Istnieje kilka sprawdzonych sposobów na to, jak oszczędzać środki i czas w zależności od branży, w której działa firma. Nie ulega wątpliwości, że obniżenie kosztów prowadzenia przedsiębiorstwa jest dużym wyzwaniem. Oszczędzać można na wielu rzeczach, ale czy na wszystkich warto to robić? 

    1. Outsourcing 

    Firma pilnie potrzebuje kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu pracowników tymczasowych, którzy będą posiadać odpowiednie kwalifikacje? Zyskujący coraz większą popularność outsourcing pracowniczy przychodzi z odsieczą. W każdej chwili można skontaktować się z agencją pracy, która znajdzie optymalne rozwiązanie dla przedsiębiorcy po zapoznaniu się z jego potrzebami. Outsourcing równa się zmniejszeniu kosztów rekrutacji, wszystkie kwestie społeczno-prawne są po stronie agencji, a czas, który trzeba poświęcić na szukanie odpowiednich kandydatów można spożytkować na coś równie ważnego. 

    Przedsiębiorstwa, które nie mają warunków do realizowania procesów logistycznych, mogą skorzystać z outsourcingu logistycznego, czyli powierzyć wszystkie obowiązki z zakresu logistyki zewnętrznemu podmiotowi. Komfort, oszczędność i optymalizacja procesów - to wszystko można zyskać dzięki outsourcingowi. 

    2. Social media

    Aktualne warunki do budowania rozpoznawalności firmy i reklamowania swoich usług nigdy nie były lepsze. Dzięki portalom społecznościowym można trafić do szerokiego grona odbiorców i nie wydawać bajońskich sum na marketing. Wystarczy stworzyć firmowe profile na najpopularniejszych serwisach i powierzyć ich prowadzenie ludziom, przed którymi świat social media, reklamy i kontaktu z klientem nie ma tajemnic. 


    Odpowiednie wykorzystanie możliwości, jakie firmie dają portale społecznościowe pozwala nie tylko poszerzyć grono klientów, ale także poprawić lub nawiązać jakikolwiek kontakt z nimi oraz poznać ich potrzeby. Temu rozwiązaniu dajemy wielkiego “lajka”. 

    3. Coworking

    Każda firma potrzebuje swojego biura, a niestety koszty jego wynajmu, szczególnie w dużych miastach, bywają bardzo wysokie. Coworking polega na dzieleniu przestrzeni biurowej z innymi firmami. W jego ramach mieszczą się również następujące przywileje: 

    • Możliwość zarejestrowania firmy pod adresem biura
    • Korzystanie ze skrzynki pocztowej 
    • Korzystanie ze stanowisk komputerowych 
    • Korzystanie z Internetu i mediów
    • Korzystanie z wyposażenia biurowego 
    • Korzystanie z sali konferencyjnej

    Koszt abonamentu w dużych miastach oscyluje w granicach 600 zł. Takie rozwiązanie pozwala więc zaoszczędzić około 2 tysięcy miesięcznie w zależności od specyfiki firmy. Takie rozwiązanie sprawdza się przede wszystkim w startupach, firmach o mobilnym trybie pracy, początkujących brandach i dla freelancerów. Sprawdź, ilu pracowników biurowych posiada Twoja firma i sam oceń, porównując ceny, czy to rozwiązanie jest dla Ciebie opłacalne. 

    4. Przemyślane zakupy


    Każda firma powinna znaleźć najbardziej optymalny i opłacalny sposób na robienie zakupów. Warto zaopatrywać się po cenie hurtowej - dzięki temu w skali roku można odłożyć naprawdę przyzwoitą sumę. 

    Zbawienne okazać się może również uniknięcie VAT-u, czyli kupowanie towaru po cenie netto, na firmę. Pamiętajmy, że na fakturę możemy kupować tylko te produkty, które są związane z naszą działalnością. 

    5. Czas to pieniądz


    Umiejętne zarządzanie czasem to jeden z kluczy do skutecznego oszczędzania. Być może zmniejszenie liczby godzin w tygodniu poprawi wydajność pracowników. A może nie każdy z nich musi pracować koniecznie na pełny etat. 

    Jeśli niektórzy pracownicy siedzą tylko przy komputerze lub telefonie, to czy nie mogliby pracować zdalnie, redukując tym samym koszty zużycia energii, wody i tym podobnych rzeczy w biurze? Może istnieć naprawdę wiele sposobów na zaoszczędzenie poprzez odpowiednie zarządzanie czasem swoim i swoich pracowników. 

    Nie oszczędzaj na swoich pracownikach!


    Dobry, rzetelny i efektywny pracownik to nieoceniona wartość, ale tylko pod warunkiem, że jest on odpowiednio zmotywowany i zależy mu na rozwoju firmy oraz własnym. Obniżając wypłaty, dokładając liczby godzin, czy odmawiając dnia wolnego, gdy naprawdę jest ku temu powód i sam pracownik tego nie nadużywa, to droga donikąd. Prędzej czy później złe podejście do pracownika odbije się czkawką. Długoterminowo można na tym jedynie stracić. 

    Dowiedz się więcej
  • 25/02/2021 0 Komentarze
    Jak obciąć koszty logistyczne firmy? Outsourcing przychodzi z pomocą dla przedsiębiorców

    Rozwój Internetu i technologii przyczynił się do wielu zmian w handlu i biznesie, a te dosięgnęły również logistykę, której realizacja jest dla przedsiębiorców kosztownym procesem. Firmy coraz chętniej zlecają innym podmiotom zadania z tego zakresu. Decydują się na takie kroki, ponieważ oznacza to dla nich dużą oszczędność czasu i pieniędzy oraz możliwość rozszerzenia własnego eksportu. Ile dokładnie można zaoszczędzić na outsourcingu logistycznym i jakie konkretne usługi oferują operatorzy? 

    Na samym początku warto krótko opisać, czym właściwie jest outsourcing logistyczny. Najprościej mówiąc, jest to przekazanie innemu podmiotowi gospodarczemu zadań z zakresu logistyki, czyli takich jak: magazynowanie towarów, spedycja, transport, etykietowanie, rozładunek i wiele innych. 

    Wszystko sprowadza się do tego, że klient nie musi posiadać swojego zaplecza magazynowego i płaci jedynie za zasoby i za operacje, które rzeczywiście zostaną wykonane, co pozwala uchronić firmę przed poniesieniem niepotrzebnych kosztów. O outsourcingu logistycznym mówimy wtedy, gdy współpraca pomiędzy operatorem a klientem ma charakter długoterminowy. 

    Korzyść i komfort 

    Korzystanie z outsourcingu logistycznego pozwala nie tylko na zachowanie większej ilości środków w budżecie. Zdjęcie z barków firmy tego obowiązku pozwala na poświęcenie większej uwagi innym zadaniom - na przykład położenie większego nacisku na kampanię marketingową firmy i rozszerzanie swojej bazy klientów, a co za tym idzie, zwiększenie przychodów długoterminowych. 

    Firma, która oferuje outsourcing logistyczny posiada również swoją bazę zasobów, która jest do dyspozycji przedsiębiorcy. Mowa tu o magazynach i przestrzeni do kompletowania zamówień. Możliwości, jakie daje taka współpraca pozwalają na rozwój eksportu firmy - zwiększenie płynności obsługi zamówień, a w wyniku tego ich liczby w skali dnia, miesiąca i roku. 

    Operatorzy poza zasobami służą również swoją wiedzą w zakresie zwrotów i reklamacji. Jak widać, przedsiębiorca korzystający z outsourcingu logistycznego może liczyć na dość duży szereg korzyści, które mówią same za siebie - powierzenie logistyki innemu podmiotowi gospodarczemu opłaca się dużo bardziej niż prowadzenie go na własną rękę. 

    Klient dokładnie wie, za co płaci

    W outsourcingu logistycznym każdy klient traktowany jest indywidualnie i płaci wyłącznie za to, co rzeczywiście zostało zrealizowane, czyli: 

    • Ilość i wymiary magazynowego towaru 
    • Warunki przechowywania towaru 
    • Liczba zamówień i wysyłek towaru 
    • Weryfikowanie stanu jakości towaru 
    • Cross-docking 

    Agencja współpracująca z klientem dysponuje również najlepszym sprzętem i zespołem specjalistów w zakresie logistyki. Kompetentni ludzie odpowiadają za znalezienie najlepszych warunków do składowania towaru i sposobu za jego jak najtańsze przetransportowanie. Wszystkim zależy w końcu na tym, aby koszty procesu były jak najniższe i jak najlepiej zrealizowane. Aby towar dotarł do klienta jak najszybciej i w stanie nienaruszonym. 

    - Nie trzeba zamrażać środków w magazynach, flocie czy systemach IT. Dzięki współpracy z operatorem firma płaci tylko za zasoby, których potrzebuje w danym momencie. Z naszego doświadczenia wynika, że w zależności od specyfiki projektu outsourcing pozwala zaoszczędzić nawet do 40% kosztów logistycznych - twierdzi dr inż. Grzegorz Lichocik, prezes firmy Dachser.

    Korzystanie z outsourcingu logistycznego opłaca się małym, średnim oraz dużym przedsiębiorcom. Celem każdej firmy jest pozyskanie i utrzymanie jak największej ilości środków w budżecie, a outsourcing każdemu z nich pozwala na ich zaoszczędzenie. Za usługi operatora również trzeba zapłacić, ale są to koszty zdecydowanie niższe niż ma to miejsce w przypadku wynajmowania magazynów i przetransportowywania towaru na własną rękę. To optymalne rozwiązywanie na realny problem, które daje odpowiedź na to, czy samodzielna logistyka jest opłacalna. Ów odpowiedź jest rzecz jasna przecząca.

    Dowiedz się więcej
  • 04/12/2020 0 Komentarze
    Działanie agencji pracy tymczasowej

    Od lat specjalizujemy się w pomaganiu firmom w zakresie zatrudniania pracowników tymczasowych. Jest to spore ułatwienie dla firm, które nie muszą zajmować się przeprowadzaniem żmudnych procesów rekrutacyjnych. Dzięki naszej wykwalifikowanej kadrze doradców personalnych, Państwa firma zyska nowego wymiaru, a my sprawdzimy i naprawimy to, co nie jest doskonałe.

     

    Czym się zajmujemy?

    Przede wszystkim należy podkreślić, że do każdego zadania podchodzimy profesjonalnie. Jest to dla nas poważny biznes, dlatego wiemy, że nie możemy nikogo zawieść, zwłaszcza samych siebie. Jesteśmy jedną z firm w kraju, która świadczy profesjonalne usługi doradcze. Doradztwo personalne to jedna z głównych gałęzi naszych usług, które oferujemy i z których korzysta coraz więcej przedsiębiorstw i osób prywatnych.

     

    Największe korzyści z takiej współpracy odnoszą pracodawcy, bowiem główną zaletą takiego rozwiązania jest ogromna oszczędność czasu. Widać to między innymi podczas rekrutacji nowych pracowników i budowy zwartego zespołu, który ma wyznaczone cele i skutecznie do nich dąży.

     

    Nieustannie podnosimy poprzeczkę i kompetencje, dlatego chcemy się rozwijać i docierać do nowych odbiorców. Pragniemy w przyszłości nawiązać ścisłą współpracę z firmami działającymi w branży magazynowej i produkcyjnej, zarówno na krajowym rynku, jak i zagranicznym.

     

    Dlaczego warto współpracować z agencją pracy tymczasowej?

    Działając jako agencja pracy tymczasowej mamy nieodpartą siłę aktywizującą wielu pracowników. Przyjmujemy osoby, które w normalnym trybie rekrutacyjnym, mogłyby nie otrzymać pracy, np. ze względu na swoje zdolności interpersonalne czy ze względu na kwalifikacje. Wiele firm, które niegdyś sceptycznie podchodziły do zatrudniania pracowników ze wschodu, teraz decydują się na ich zatrudnienie za pomocą pośrednika.

     

    Z pomocy agencji pracy tymczasowej działają nie tylko wielkie firmy i korporacje. Pomagamy również małym firmom w czynnościach, związanych z kompletowaniem dokumentów dla nowych pracowników, spisywaniu umów czy prowadzeniu rachunków. Nie dziwi zatem obecność przedstawicieli agencji pracy tymczasowej w firmach rolniczych czy fabrykach.

     

    Pomagamy także w nawiązywaniu kontaktów z pracownikami zagranicznymi, który cieszą się ostatnio sporym zainteresowaniem, ze względu na swoją pracowitość czy umiejętności i wiedzę. Innowacyjne podejście, jakim jest zapewnienie pracy tymczasowej, pozwala zmniejszyć koszty stałe przedsiębiorstwa i zmniejszyć rotację wśród kadry.

     

    Dowiedz się więcej
  • 04/12/2020 0 Komentarze
    Pracownik ze wschodu

    Rekrutacja pracowników ze wschodu na rynek w Polsce.


    Pracownik ze wschodu

    W tym ciągle zmieniającym się krajobrazie biznesowym jesteśmy elastyczni w naszym podejściu do rekrutacji, aby jak najlepiej sprostać potrzebom i oczekiwaniom zmieniającego się personelu. Zapewniamy naszym klientom lokalną i specjalistyczną obsługę wspieraną przez kilkunastu konsultantów.

     

    Działamy w Polsce od wielu lat, a nasz dostęp do wyłącznych danych rynkowych napędza zarówno nasze własne, jak i naszych klientów strategie rekrutacyjne w celu zapewnienia najbardziej efektywnych procesów. W połączeniu z tym, wykorzystujemy naszą ugruntowaną pozycję na rynku, aby umożliwić dostęp do obszernych pakietów reklamowych online z silnym naciskiem na różnorodność i integrację. Dążymy do zbudowania silnego i trwałego partnerstwa z naszymi klientami, aby pomóc im osiągnąć sukces w ich biznesie i wspierać profesjonalistów w osiąganiu ich pełnego potencjału.

     

    Rozwijamy przyjazne relacje z wieloma cenionymi klientami, rozumiejąc ich unikalne wymagania biznesowe i wskazując idealne dopasowanie do ich kultury organizacyjnej. Naszą pasją jest również pomaganie naszym kandydatom w realizacji ich potencjału zawodowego.

     

    Jak możemy Ci pomóc?

    Bez względu na to, jakie są twoje wymagania, mamy usługę, która ci odpowiada. Dostarczamy usługi w ostatniej chwili w sytuacjach kryzysowych związanych z zatrudnianiem pracowników, ale także wyróżniamy się w tworzeniu rozwiązań oszczędzających koszty w całej firmie, pomagając niektórym z najbardziej znanych brytyjskich firm w zarządzaniu swoimi pracownikami i procesami.

     

    Przyjdź do nas po fachowe wsparcie:

    • Tymczasowe i stałe zapotrzebowanie
    • Ocena umiejętności
    • Planowanie siły roboczej i szkolenia
    • Zagadnienia kadrowe, w tym trendy i korzyści,
    • Zaangażowanie pracowników i prawo pracy

     

    Dowiedz się więcej

PRZEGLĄD PRASY

  • 04/05/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 04.05

    Rząd ogłosił plan luzowania obostrzeń. Co się zmieni w maju?

    W środę 28 kwietnia polski rząd ogłosił nowy plan luzowania obostrzeń. Jakich zmian możemy spodziewać się w maju?


    Od 1 maja w całym kraju panują jednakowe zasady - wszystkie salony kosmetyczne i fryzjerskie zostały otwarte. 4 maja nastąpiło natomiast otwarcie galerii handlowych, sklepów meblowych i budowlanych, muzeów oraz galerii sztuki z zachowaniem limitu osób i reżimu sanitarnego. 


    Skończy się również nauczanie zdalne dla klas 1-3 szkoły podstawowej. Uczniowie pójdą do szkół. 


    Od 8 maja otwarte zostaną również hotele z maksymalnym obłożeniem wynoszącym 50%. Zamknięte w nich będą natomiast restauracje i strefy spa. 


    Jeżeli poziom zakażeń spadnie poniżej 15 na 100 tysięcy mieszkańców, od 15 maja zniesiony zostanie obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Nastąpi również otwarcie ogródków przy lokalach gastronomicznych dla maksymalnie 25 osób. 


    Od 15 maja uczniowie klas 4-8 szkół podstawowych i uczniowie szkół średnich rozpoczną nauczanie w trybie hybrydowym, a kibice zostaną wpuszczeni na stadiony - maksymalnie 25% pojemności trybun. 


    Pod koniec miesiąca, a konkretniej 29 maja, możemy spodziewać się otwarcia lokali, restauracji, kin i teatrów z maksymalnym obłożeniem 50%. Możliwe będzie również organizowanie imprez okolicznościowych do 50 osób. Otwarte zostaną także siłownie, kluby fitness i solaria z limitem osób. Wszyscy uczniowie wrócą do nauczania stacjonarnego w szkołach. 

    Przy utrzymującym się niskim poziomie zakażeń możliwe będzie stopniowe luzowanie obostrzeń według zaplanowanego harmonogramu.

     

     

    Agencje zatrudnienia w 2021 roku. Czy firmy chętnie korzystają z ich usług?

    Wybuch pandemii na początku 2020 roku sprawił, że firmy (nie tylko polskie) zaczęły podejmować gwałtowne i nieprzemyślane decyzje. 


    W obliczu pandemii firmy zaczęły rezygnować ze współpracy z agencjami zatrudnienia, szukając wszelkich sposobów na obcięcie kosztów.

    Dyrektor operacyjny w PowerJobs, Mariusz Sadowski cytowany przez portal money.pl wspomniał, że pierwsze miesiące po pojawieniu się wirusa były dla jego firmy bardzo wymagające. Jednak kiedy sytuacja nieco się uspokoiła, czyli od końcówki ubiegłego roku, klienci zaczęli powracać.


    Często mogliśmy usłyszeć, że wsparcie, jakie im oferujemy w dostarczaniu pracowników, jest dla nich kluczowe i mimo podejmowanych prób sami nie są w stanie tak sprawnie pozyskać pracowników o odpowiednich kompetencjach, a przy tym stale zachowywać tak istotną dzisiaj elastyczność zatrudnienia - powiedział dyrektor operacyjny PowerJobs.

    Oprócz dostarczenia najlepszych pracowników, skorzystanie z usług agencji zatrudnienia umożliwia również zaoszczędzenie pieniędzy i czasu. Mimo wielu problemów na rynku, wciąż pozostają one bardzo potrzebne firmom działającym w wielu branżach. 

    Wielkopolska z najniższą stopą bezrobocia w całej Unii Europejskiej

    Eurostat podaje, że Wielkoposka może pochwalić się najniższym bezrobociem spośród wszystkich 240 regionów w całej Unii Europejskiej. 


    Według danych Eurostatu stopa bezrobocia w Wielkopolsce wynosi tylko 1,8%. To mniej niż średnia Japonii - kraju z najniższym bezrobociem na świecie. 


    Najwyższe stopy bezrobocia zanotowano natomiast na Półwyspie Iberyjskim, w hiszpańskich miastach autonomicznych:  Ceuta (24,5 proc.) i Melilla (23,7 proc.) oraz w dwóch regionach Hiszpanii: Wyspach Kanaryjskich (22,6 proc.) i Andaluzji (22,3 proc.).


    Aby zebrać te dane, Eurostat przebadał osoby w wieku 15-74 lat. Podchodzić do nich należy jednak z odpowiednim dystansem, ponieważ część osób na rynku pracy w obliczu pandemii lub z innych przyczyn przechodzi w bierność zawodową. Eurostat jako bezrobotnych kwalifikuje natomiast tylko osoby starające się o znalezienie zatrudnienia. 

     

     

     

     

     

    Rozporządzenie ws. przedłużenia tarczy branżowej na marzec i kwiecień wchodzi w życie

    Koniec lockdownu to bardzo dobra wiadomość dla polskich firm, które od początku pandemii przeżywają głęboki kryzys. Wielu z nich wciąż potrzebna jest jednak finansowa pomoc. 


    We wtorek 4 maja w życie wchodzi Rozporządzenie ws. przedłużenia tarczy branżowej na marzec i kwiecień. Na co mogą liczyć firmy, które zostaną objęte tarczą? Chociażby na świadczenia postojowe i zwolnienie ze składek ZUS.


    Tarczą branżową objęte będą 63 branże, w tym 17 kodów PKD, które są najbardziej poszkodowane przez pandemię.


    Jakie warunki należy spełnić, aby otrzymać wsparcie? Trzeba prowadzić działalność gospodarczą oznaczoną określonym kodem PKD jako rodzaj przeważającej działalności na dzień 31 marca 2021 r.


    Firmy muszą także spadek przychodów na poziomie 40% z działalności gospodarczej uzyskany w jednym z trzech, dwóch albo w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku w stosunku do przychodu uzyskanego w miesiącu poprzednim lub w analogicznym miesiącu roku poprzedniego, a także w lutym 2020 r. lub we wrześniu 2020 r.


    Wsparcie finansowe może otrzymać nawet 420 tysięcy firm, które zatrudniają 1,4 miliona pracowników. Kwota na marzec wynosi około 3 miliardy złotych, a na kwiecień około 7 miliardów złotych. 

     

    Dowiedz się więcej
  • 27/04/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 27.04

    Polacy stracili 5 milionów dni pracy z powodu Covid-19 w 2020 roku

    Według informacji podanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, od marca do końca 2020 roku Polacy opuścili łącznie aż 5 milionów dni pracy z powodu choroby na Covid-19. 


    Według danych ZUS-u w tamtym okresie najczęstszym powodem wystawiania zwolnień lekarskich była ciąża lub poród - czyli podobnie jak w 2019 roku. 


    Z powodu Covid-19 wystawiono natomiast aż 642 tys. zwolnień lekarskich (5 milionów dni). Choroby układowego oddechowego, do których należy Covid-19, uplasowały się na 3. miejscu w rankingu najczęstszych powodów wystawiania zwolnień lekarskich. Drugie miejsce przypadło chorobom układu kostno-stawowego i mięśniowego.


    Wśród “covidowych” zwolnień aż 46% stanowią te wystawiane na krótki okres (6-10 dni). Zwolnienia na czas od 11 do 20 dni stanowiły 17%. ZUS podał, że na zwolnienie najczęściej decydowały się osoby pomiędzy 35. a 49. rokiem życia. 

     

    Polska bez lockdownu jeszcze w maju? To możliwe według głównego doradcy premiera ds. Covid-19

    Profesor Andrzej Horban w TVN24 powiedział, że możliwe jest zniesienie lockdownu w Polsce jeszcze pod koniec maja tego roku. 


    Główny doradca premiera ds. COVID-19 spodziewa się wtedy dziennego przyrostu zakażeń na poziomie 2-3 tysięcy. 


    Horban twierdzi, iż istnieje duża szansa na to, że pod koniec maja w Polsce zostaną otwarte sklepy, szkoły, restauracje, hotele. 


    - W maju będzie dobrze. Będzie nam spadała liczba zakażeń, będzie spadała zdecydowanie liczba chorych w szpitalach, będzie nam spadała liczba zgonów - powiedział Horban. 


    Spadek liczby zachorowań będzie skutkiem szczepień oraz wzrostu liczby ozdrowieńców. 

    Liczba niewypłacalności polskich firm wzrosła o 105%

    Euler Hermes podał na podstawie raportu z Monitora Sądowego i Gospodarczego, że liczba niewypłacalności polskich firm wzrosła o 105% w porównaniu rok do roku w pierwszym kwartale 2021 roku.


    W marcu niewypłacalność została odnotowana w 222 polskich firmach.


    Liczba niewypłacalności w porównaniu rok do roku nie spadła w żadnym z sektorów gospodarki. Najmniej, bo o 50%, wzrosła skala niewypłacalności budownictwa. 


    Po drugiej stronie barykady, ze wzrostem niewypłacalności +174%, znalazła się branża usług. 

    Prognoza: Dług publiczny wyniesie prawie 1,5 biliona złotych pod koniec 2021 roku

    Pod koniec bieżącego roku dług publiczny Polski będzie wynosił prawie 1,5 biliona złotych - tak wynika z prognozy Ministerstwa Finansów. 


    W latach 2020 i 2021 zadłużenie naszego kraju zwiększy się o 433 miliardów złotych, czyli około 11 tysięcy złotych na każdego Polaka. 


    Jeśli chodzi o sam 2020 rok, zadłużenie Polski wzrosło o 290 miliardów złotych. W 2021 roku będą to natomiast 143 miliardy złotych. Dodatkowe środki trzeba było pożyczyć na walkę ze skutkami pandemii. 


    Dług publiczny Polski zaczął rosnąć tak gwałtownie właśnie z powodu pandemii. Ten z lat 2020 i 2021 odpowiada wzrostowi z ostatnich 11 lat, czyli od 2009 do 2020 roku. 

    Dowiedz się więcej
  • 20/04/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 20.04

    Redukcja etatów w co czwartej firmie w Polsce. Tylko 9% planuje rekrutowanie nowych pracowników

    Z "Barometru Polskiego Rynku Pracy" wynika, że co czwarta firma działająca w Polsce planuje redukcję swoich etatów. Tylko 9% natomiast planuje rekrutację nowych osób. 


    “Barometr” podaje, że ponad połowa firm spodziewa się, że rok 2021 będzie dla nich gorszy niż poprzedni. Największe i średnie firmy najczęściej, bo w 29% przypadków, zapowiedziały redukcję etatów. W przypadku małych firm jest to 22%. 


    Najwięcej deklaracji zwolnień pojawiło się w sektorze handlu (29%). W przypadku sektora publicznego i przemysłu złożyło ją po 23 % firm, a w usłuchach - 22%. 


    Istnieją jednak sektory, w których przewiduje się wzrost zatrudniania. Są to: IT, branża budowlana, nieruchomości, logistyka i transport. 


    Według wyników badań przeprowadzonych przez firmę Personal Service, aż 44% pracowników planuje zdobywać nowe kompetencje ze względu na przykre doświadczenia z ubiegłego roku, aby dać sobie większe szanse znalezienia miejsca na obecnym rynku pracy. 

    Liczba miejsc pracy dla młodych ludzi wyraźnie maleje 

    Stopa bezrobocia, według danych przekazywanych nam przez rząd, maleje. Niestety, maleje również aktywność zawodowa kobiet i liczba miejsc pracy dla młodych ludzi do 25 roku życia. 


    W ciągu roku stopa bezrobocia młodych wzrosła bowiem z 9,6% do 14,8% - to trzeci najgorszy wynik zaraz za Hiszpanią i Estonią. 


    W całym 2020 roku globalny wzrost bezrobocia (bez podziału na kategorie wiekowe) wyniósł 3,7%. Jednak w przypadku młodych było to aż 8,7%. Powodem tego jest fakt, że pracują oni w branżach najbardziej sparaliżowanych przez wybuch pandemii Civid-19 i nakładane przez nią lockdowny. 


    Słusznie więc młodzi ludzie należą do tych, którzy najbardziej boją się utraty zatrudnienia. Najbardziej obawiają się jej osoby od 23 do 35 lat (22,7%). Na drugim miejscu znalazła się grupa od 18. do 22. roku życia (20,5%). Takich Polaków w wieku 56-80 lat jest zaledwie 9,1%. 


    Rekordowy wzrost inflacji od 2004 roku. Dlaczego ceny w Polsce tak szybko rosną?

    Główny Urząd Statystyczny podaje, że w skali 3 kolejnych miesięcy ceny w Polsce rosną najszybciej od 17 lat. Według prezesa Narodowego Banku Polskiego nie jest to skutek dodruku pieniądza. 


    Wzrost cen paliw, który miał miejsce w marcu był spowodowany drożejącą ropą naftową oraz spadającą wartością złotego - oto główne, ale nie jedyne powody tak wysokiej inflacji. 


    Ogólnie średni poziom cen jest wyższy o 3,2% w porównaniu rok do roku i o 1% wyższy niż w lutym 2021 roku. 


    Na 1% wzrostu cen od lutego aż 0,37% stanowią paliwa do prywatnych środków transportu. Na 2. miejscu plasują się usługi telekomunikacyjne (0,13%), a na trzecim odzież (0,12%). 


    - Przyspieszenie inflacji w lutym jest spowodowane czynnikami zewnętrznymi, niezwiązanymi z polityką NBP, jak np. wzrost cen paliw, spowodowany wzrostem cen rynkowych ropy - ocenił Adam Glapiński cytowany przez PAP.


    Prezes NBP powiedział, że nie bez znaczenia są również podwyżki cen energii elektrycznej, które są skutkiem polityki klimatycznej Unii Europejskiej. 

    Rząd chce zaszczepić 20 milionów osób do połowy roku

    Portal money.pl informuje, cytując szefa KPRM Michała Dworczyka, że do końca II kwartału 2021 roku zaszczepionych ma zostać 20 milionów osób.


    - Celem Narodowego Programu Szczepień, tym najbliższym, to jest wykonanie 20 milionów szczepień do końca II kwartału - twierdzi Dworczyk. Szef KPRM dodaje, że do końca sierpnia mają zostać zaszczepieni wszyscy chętni. 


    W tym procesie pomóc ma otwarcie nowych punktów, w których będzie można się zaszczepić. 19 kwietnia w Legnicy pojawił się pierwszy punkt szczepień powszechnych, a razem z nim 16 kolejnych w ramach pilotażu (po jednym w każdym województwie). Docelowo w całej Polsce ma zostać uruchomionych 471 placówek. 


    W miastach do 50 tysięcy mieszkańców codziennie miałoby się szczepić przynajmniej 200 osób. W miastach powyżej 50 tysięcy mieszkańców - ponad 500. W praktyce wszystko będzie zależało jednak od tego, jak wielu chętnych na szczepienie zgłosi się w najbliższym czasie.


    W każdym z punktów szczepień musi znaleźć się osoba z doświadczeniem w udzielaniu pierwszej pomocy - lekarz lub ratownik medyczny (przynajmniej jeden lekarz lub ratownik na cztery zespoły).


    Dodatkowo w każdym punkcie powinna stacjonować osoba odpowiedzialna za przestrzeganie zasad sanitarnych i sterowanie ruchem pacjentów. Samorządy będą mogły skorzystać tutaj z pomocy służb, takich jak: Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna, Straż Miejska, WOT itp. lub wolontariuszy.

    Dowiedz się więcej
  • 13/04/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 13.04

    Coraz więcej Polaków pracuje dłużej, w celu otrzymania wyższej emerytury

     

    Portal businessinsider.com.pl podaje, że coraz więcej Polaków decyduje się na późniejsze przejście na emeryturę. Ich celem jest wypracowanie sobie wyższego świadczenia. 


    Jeszcze w 2017 roku odsetek Polaków, którzy pracowali dłużej niż rok po osiągnięciu wieku emerytalnego wynosił 4%. W 2020 roku było to już 12,7%. 


    W 2020 roku ZUS przyznał i wypłacił emerytury 281 tys. Polaków. 62,4% z nich to osoby, które przeszły na emeryturę od razu po osiągnięciu wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). 24,7% z nich to osoby, które przedłużyły swoją pracę przynajmniej o rok. Kolejne 12,7% przepracowało przynajmniej rok dłużej. 


    Celem takiego działania Polaków jest wypracowanie wyższego świadczenia. Przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS w 2020 roku wynosiła 2474,54 zł. Aby otrzymać taką kwotę, kobieta przechodząca na emeryturę w wieku 60 lat musiała zgromadzić w ZUS-ie ponad 647 tys. zł., a mężczyzna, przechodzący na emeryturę w wieku 65 lat niespełna 540 tys. zł. 


    Jeśli oboje zdecydowaliby się na pracę dłuższą o rok przy pensji na poziomie średniej w gospodarce narodowej w 2020 roku (5167,47 zł), ich emerytury wyraźnie wzrastają. W przypadku kobiety o niespełna 400 zł do kwoty 2800 zł, a w przypadku mężczyzny o ponad 400 zł do kwoty 2870 zł. 


    Opisana powyżej sytuacja dotyczy średniej krajowej, przez co może być nieco zawyżone. Weźmy pod uwagę sytuację osób, które zarabiały i zgromadziły mniej środków. 


    W przypadku kobiety, która zarabiała 4000 zł. brutto i odłożyła w ZUS-ie 350 tys zł, emerytura wzrośnie z 1340 zł do ponad 1550 zł. Mężczyzna w takim samym przypadku zamiast 1608 zł otrzymałby 1870 zł. 


    Prezes ZUS, Gertruda Uścińska, twierdzi, że powodem zmiany trendu jest działanie doradców emerytalnych, którzy od 2017 roku pomagają podjąć decyzję, dotyczącą momentu przejścia na emeryturę. 


    Lockdown przedłużony do 18 kwietnia. Rzecznik rządu: Odmrażanie gospodarki możliwe jeszcze w tym miesiącu

     

    W środę 7 kwietnia minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że lockdown zostanie przedłużony przynajmniej do 18 kwietnia. Rzecznik rządu w rozmowie z Polsat News oznajmił natomiast, że odmrażanie gospodarki jest możliwe jeszcze w bieżącym miesiącu. 


    - Liczę, że koniec kwietnia przyniesie nieco lepsze informacje, że przynajmniej częściowo będzie można przywrócić funkcjonowanie niektórych usług, być może podjąć decyzje dotyczące usług na powietrzu - twierdzi Piotr Müller.


    Rzecznik rządu podkreślił, że wszystko będzie zależało od tego, jak daleko będzie posunięty program szczepień oraz jak wysokie będzie łóżek w szpitalach i respiratorów. 


    Müller powiedział również, że spędzenie przez Polaków majówki w ogródkach restauracyjnych na dzień dzisiejszy nie jest niemożliwe, a już w tym tygodniu mogą zostać podjęte decyzje dotyczące żłobków, przedszkoli i innych usług. 


    Do 18 kwietnia z pewnością zamknięte pozostaną: galerie handlowe, salony fryzjerskie i kosmetyczne, obiekty noclegowe, siłownie, żłobki i przedszkola. Uczniowie natomiast będą uczyć się zdalnie. 

    Szczepienia w zakładach pracy na przełomie maja i czerwca. Kto będzie mógł się zaszczepić?

     

    Portal businessinsider.pl podaje, że szczepienia w zakładach pracy ruszą na przełomie maja i czerwca bieżącego roku. 


    Aby szczepienie w zakładzie mogło zostać przeprowadzone, spełnionych musi być kilka warunków. Przede wszystkim chęć zaszczepienia się musi wyrazić przynajmniej 500 osób. Oznacza to, że będzie ono możliwe jedynie w dużych przedsiębiorstwach. 


    Wszystkie kwestie organizacyjne mają spoczywać na pracodawcach. Wciąż czekają oni na wzory wniosków i informacje dotyczących zasad bezpieczeństwa oraz dystrybucji preparatów. 


    Minister zdrowia Adam Niedzielski mówił publicznie, że szczepienia w zakładach pracy nie będą wymagały zapisów według grup wiekowych. Oznacza to, że zaszczepić się będą mogły również osoby młode.


    Jakie rodzaje szczepionek będą mogły trafić do zakładów pracy? Będą to te, które mogą być najdłużej przechowywane w zwykłej temperaturze i potrzebują chłodnego łańcucha od 2 do 8 stopni Celsjusza. Oznacza to, że do zakładów pracy trafią preparaty Johnson&Johnson lub AstraZeneca. 




    “Paszport covidowy” ma umożliwić zdrowym osobom podróżowanie i normalne funkcjonowanie

     

    Dziennik “Rzeczpospolita” informuje, że do 25 czerwca Unia Europejska chce wprowadzić tzw. “paszport covidowy”. Otrzymać go będą mogły osoby zdrowe, które dzięki niemu będą mogły swobodnie podróżować, chodzić do kin, teatrów itd. 


    - Jesteśmy gotowi wydawać takie certyfikaty już dziś. Mamy bazę osób zaszczepionych z unikalnym kodem QR, a więc takim, którego nie można podrobić. Ale sens tego pomysłu tkwi w możliwościach wszystkich krajów unijnych. Czekamy na rozporządzenia Komisji Europejskiej - twierdzi jeden z urzędników kancelarii premiera, cytowany przez “Rzeczpospolitą”. 


    Certyfikat będą otrzymywać osoby, które są ozdrowieńcami, są zaszczepione podwójną dawką szczepionki lub mają negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. Nie będą musiały wówczas przechodzić kwarantanny, która stanowi jedną z głównych przeszkód swobodnego podróżowania. 


    Według Ministerstwa Zdrowia Polska bierze aktywny udział w procesie, zakładającym  wprowadzenie i uruchomienie systemu wzajemnie uznawanych zaświadczeń cyfrowych do 25 czerwca 2021 r.

    Dowiedz się więcej
  • 07/04/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 07.04

    W zeszłym tygodniu ruszył spis powszechny, w którym udział wziąć musi obowiązkowo każdy Polak. Tymczasem niemieckie media określają Polskę jako “przykład cudu gospodarczego”, a polski złoty ma najniższe notowania od 12 lat. Nasz kraj może pochwalić się natomiast najniższym bezrobociem w Unii Europejskiej i to drugi miesiąc z rzędu. Zapraszamy na tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services. 

    Polski złoty najtańszy od 2009 roku. To efekt trzeciej fali koronawirusa

    Notowania polskiego złotego wobec euro są najniższe od 12 lat. Ekonomista PKO BP Arkadiusz Trzciołek w rozmowie z portalem money.pl twierdzi, że ta bariera może jeszcze zostać przełamana. 


    Fixing kursu EUR/PLN opublikowany przez NBP osiągnął poziom 4,6560. Ostatni raz euro miało wyższą wartość 31 marca 2009 roku, gdy został ustalony na 4,7013.


    Względem złotego rośnie również wartość amerykańskiego dolara. We wtorek 30 marca kosztował on już 3,97 zł. Oznacza to, że w ciągu 6 tygodni dolar podrożał o 30 groszy. 


    - Do pewnego stopnia jest to związane z czynnikami globalnymi. Nie tylko PLN jest przeceniany, dotyczy to również innych walut rynków wschodzących. Wynika to z awersji inwestorów wobec ryzyka oraz z siły amerykańskiego dolara. Inwestorzy wolą tę bezpieczną walutę - powiedział w rozmowie z portalem money.pl Arkadiusz Trzciołek.

    Większość z walut rynków wschodzących obecnie notuje straty. Jednak w porównaniu do innych europejskich walut, chociażby czeskiej korony czy węgierskiego forinta, PLN traci najbardziej. 

     

     

    Spis powszechny to obowiązek każdego Polaka. Do kiedy można wypełniać ankiety?


    W nocy z 1 na 2 kwietnia rozpoczął się tzw spis powszechny, który ma miejsce co 10 lat. Ma on na celu zebranie informacji na temat Polaków. 


    Spisać możemy się przez Internet. Kto tego nie zrobi, będzie musiał porozmawiać z rachmistrzem spisowym - osobiście lub telefonicznie. 


    W spisie powszechnym zebrane zostaną informacje na temat:

    • Liczby obywateli Polski
    • Wyznania Polaków
    • Warunków, w jakich mieszkają Polacy
    • Ilu Polaków pracuje
    • Ilu Polaków wróciło z emigracji
    • Ilu Polaków mierzy się z niepełnosprawnością
    • Spis jest obowiązkowy. Odmówienie spisania się wiąże się z karą grzywny, któramoże wynieść nawet 5 tysięcy złotych. 


    Wskazane jest, aby spisać się w Internecie, a konkretniej na stronie spis.gov.pl, poprzez wypełnienie kwestionariusza. Każdy z nas ma na to czas do 30 września 2021 roku. Co ważne, wszystkie dane w spisie muszą dotyczyć stanu na 31 marca 2021 roku. 

    Niemieckie media: Polska jest przykładem cudu gospodarczego


    Niemiecki dziennik “Der Tagesspiegel” określił Polskę jako przykład cudu gospodarczego. Pisze on, że Grupa Wyszehradzka z Polską na czele w dobie pandemii ma dla stabilizacji gospodarczej Niemiec większe znaczenie niż Chiny


    - Wszyscy mówią o Chinach, a przecież cztery kraje UE na Wschodzie Europy są ważniejsze dla stabilizacji niemieckiej gospodarki w czasach pandemii koronawirusa - napisał niemiecki dziennikarz Christoph von Marschall. 


    W ubiegłym roku wymiana handlowa z Chinami wyniosła wartość 212 miliardów euro - to 9,5% niemieckiego handlu zagranicznego. Dla porównania wymiana z krajami z Grupy Wyszehradzkiej (Polską, Czechami, Słowacją i Węgrami) wyniosła 286 mld euro, czyli 12,8%. 


    Powyższe dane pochodzą od Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki. Reprezentuje ona interesy koncernów i firm handlujących z krajami Europy Środkowej i Wschodniej. 


    Wśród czterech krajów należących do Grupy Wyszehradzkiej “Der Tagesspiegel” wyróżnił Polskę i określił ją “przykładek cudu gospodarczego”, na podstawie dynamiki sukcesu gospodarczego po demokratycznym zwrocie z 1989 r. i wejściu do UE w 2004 r. 


    Od 2020 roku Polska zajmuje obecnie 5. miejsce na liście największych partnerów Niemiec, wyprzedzając takie kraje jak: Włochy, Rosja i Wielka Brytania. 

    Polska z najniższym bezrobociem w UE drugi miesiąc z rzędu


    W lutym 2021 roku Polska mogła pochwalić się najniższym bezrobociem w całej Unii Europejskiej. Wynosiło ono 3,1%, czyli dokładnie tyle samo, co w styczniu. 


    Według danych Eurostatu liczba osób bezrobotnych w Polsce w lutym wyniosła 540 tys. wobec 531 tys. w styczniu. Na drugim miejscu uplasowali się nasi południowi sąsiedzi, Czesi. 


    Po uwzględnieniu czynników sezonowych, stopa bezrobocia w strefie Euro w lutym 2021 r. wyniosła 8,3%. W Unii Europejskiej było to 7,5%. 

    Szczególnie wysokie stopy bezrobocia występują w Hiszpanii (16,1%) i w Grecji (15,8%). Na trzecim miejscu uplasowały się Włochy (10,2%).

     

     

    Dowiedz się więcej
  • 30/03/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 30.03

    Przez ostatni tydzień cały świat żył zablokowaniem Kanału Sueskiego przez wielki kontenerowiec Ever Green. Tymczasem okazuje się, że Polska jest krajem z najwyższą inflacją w Unii Europejskiej. Minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński poinformował o nadwyżce w polskim budżecie, wynoszącej 876,3 mln zł. Dziennik "Rzeczpospolita" powołał się na badania agencji Gremi Personal i poinformował,  że czterech na pięciu Ukraińców, którzy emigrują do Polski, chce otworzyć biznes w naszym kraju mimo pandemii. Zapraszamy na tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services. 

    Kanał Sueski został zablokowany. Wielkie straty dla światowego handlu towarowego


    Na początku zeszłego tygodnia świat obiegła informacja o tym, że wielki kontenerowiec Ever Given podczas tranzytu przez Kanał Sueski stanął w poprzek i zablokował jeden z najważniejszych szlaków handlowych na świecie. 


    Początkowo jako przyczynę tego incydentu podano warunki pogodowe. Aktualnie toczy się śledztwo w tej sprawie, a Prezes Zarządu Kanału Sueskiego, generał porucznik Osama Rabie, nie wykluczył błędu technicznego lub podjęcia błędnej decyzji przez załogę Ever Given. Wstępne dochodzenia wykluczają jakąkolwiek awarię mechaniczną czy awarię silnika jako przyczynę wejścia na mieliznę. 


    Zablokowanie Kanału Sueskiego to olbrzymi cios dla światowego handlu towarowego. Tym szlakiem przepływa bowiem aż 12% jego całości. Koszty wyceniane są na 6-10 miliardów dolarów tygodniowo. Może zabraknąć również niektórych towarów przewożonych trasą Azja-Europa. 


    W poniedziałek ok. 5 rano polskiego czasu Zarząd Kanału Sueskiego poinformował o ściągnięciu kontenerowca z mielizny. To wielki przełom w sprawie, ale kanał wciąż pozostanie zablokowany. Jeszcze w niedzielę na przepłynięcie nim czekało aż 369 innych statków. Na ten moment nie wiadomo, kiedy szlak zostanie ponownie otwarty. Jego zablokowanie już odbiło się chociażby na cenach ropy i transportu morskiego na świecie.


    Eurostat: Polska z najwyższą inflacją w Unii Europejskiej 

    Według danych Eurostatu wzrost cen detalicznych w Polsce wyniósł w 2020 r. 3,4%, czyli najwięcej w całej Unii Europejskiej. 


    Na drugim miejscu znalazły się Węgry, gdzie ceny w końcówce 2020 roku były o 2,8% wyższe niż rok wcześniej. Deflacja miała natomiast miejsce w niemal połowie państw unijnych. 


    Na taką sytuację wpłynęły koszty wywozu śmieci, które w Polsce wciąż regularnie rosną. W grudniu 2020 roku były one dwukrotnie wyższe niż rok wcześniej. Od 2005 roku, czyli od początku członkostwa Polski w UE, ceny te zdążyły wzrosnąć aż sześciokrotnie. 


    Niemal o połowę wzrosły również ceny za usługi finansowe oraz usługi takie jak: fryzjerzy, kosmetyczki, malarze pokojowi czy opieka nad osobami starszymi. Wzrost cen ma związek z dodatkowymi wymogami sanitarnymi, które mają na celu ograniczenie pandemii Covid-19. 

    Według ekonomistów BNP Paribas Bank Polska w 2021 roku usługi nadal będą głównym czynnikiem napędzającym inflację.


    - W 2021 r. tempo inflacji będą podwyższać ceny administrowane oraz podatki pośrednie. Wzrost cen energii elektrycznej doda 0,4–0,5 pkt proc., natomiast wprowadzenie podatku cukrowego podwyższy dynamikę cen konsumpcyjnych o 0,2 punktów procentowych - czytamy w raporcie Banku. 


    - Ponadto prawdopodobne podwyżki opłat za wywóz nieczystości oraz odwieszenie podatku od sprzedaży detalicznej mogą dodatkowo napędzać inflację - dodają ekonomiści. 

    Stabilny wpływy do budżetu. Nadwyżka w lutym wynosiłą 876,3 mln zł

     

    Minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński poinformował w czwartek o stabilnych wpływach do budżetu. Po lutym nadwyżka wynosiła 876,3 mln zł.

    - Szacunkowe dane o wykonaniu budżetu za luty pokazują, że mimo ograniczeń związanych z pandemią, wpływy do budżetu pozostają na stabilnym poziomie. Po lutym budżet wykazuje nadwyżkę w wysokości 876,3 mln zł - poinformował Kościński. 


    Według danych resortu finansów dochody w lutym 2020 roku były o 0,8 miliarda, czyli o 2,6% wyższe w porównaniu rok do roku. Łącznie wynosiły 30,4 miliarda złotych. 


    Tegoroczny budżet przewiduje, że dochody państwa w 2021 r. będą wynosiły 404,4 mld zł, a wydatki 486,7 mld zł. Oznacza to, że deficyt nie będzie wyższy niż 82,3 mld zł.Jak pokazały wcześniejsze dane, pod koniec stycznia budżet miał 6,6 mld zł nadwyżki.

     



     

    Coraz więcej Ukraińców otwiera biznesy w Polsce


    Liczba obcokrajowców z zarejestrowaną działalnością gospodarczą w Polsce wzrosła o 11%. Nie odstraszył ich nawet wybuch pandemii. 


    Dziennik “Rzeczpospolita”, powołując się na wyniki badań agencji Gremi Personal, podał, że w lutym 2021 roku prawie czterech na pięciu imigrantów zarobkowych z Ukrainy zadeklarowało o chęci założenia własnego biznesu w Polsce. Liczba ta zwiększyła się o jedną trzecią. 


    Potwierdzają to dane z ZUS. Według nich liczba Ukraińców, którzy prowadzą w Polsce działalność gospodarczą wzrosła w ciągu ostatniego roku o ponad jedną piątą i aktualnie wynosi 5,9 tysiąca. 


    Gremi Personal Polska twierdzi, że bliskość geograficzna i podobieństwo między językami polskim a ukraińskim stanowią główne powody, dla których Polska jest dla Ukraińców atrakcyjnym kierunkiem zarobkowym.

    Dowiedz się więcej
  • 16/03/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 16.03

    Unia Europejska chce zrewolunicjować rynek pracy i wprowadzić pełną jawność wynagrodzeń w miejscach pracy.  Jedna z polskich spółek zamierza kupić francuską firmę konkurencyjną, co miałoby być największą inwesycją w historii naszego kraju. Tymczasem sieć sklepów Biedronka wprowadziła do sprzedaży testy wykrywające przeciwciała SARS-CoV-2, a Polska uplasowała się na podium w rankingu wzrostu produkcji przemysłowej rok do roku. Zapraszamy na cotygodniowy przegląd rynku Human Legal Services.


    Unia Europejska chce wprowadzić jawność wynagrodzeń. Celem równość pomiędzy kobietami a mężczyznami


    Portal Money.pl informuje, że Komisja Europejska chce prowadzić rewolucję na rynku pracy. Jej celem jest wprowadzenie jawności wynagrodzeń. 


    Unia Europejska chce, aby każdy pracownik za tę samą pracę otrzymywał jednakowe wynagrodzenie. Osoba pracująca w danej firmie będzie więc wiedziała, jak zarabiają jej koleżanki i koledzy z pracy i będzie mogła porównać to ze swoimi zarobkami. 


    W przypadku małych firm wynagrodzenia będą musiały zostać ujawnione na polecenie pracownika. Jeśli sprawa dotyczy dużych przedsiębiorstw, będą one musiały przygotowywać coroczne raporty wynagrodzeń swoich pracowników. Jeśli firma nie dopełni obowiązków, będzie musiała zapłacić karę indywidualnie ustaloną przez państwo Unii Europejskiej, w którym funkcjonuje. 


    Jeśli pracownik poczuje się dyskryminowany, będzie mógł domagać się zadośćuczynienia od swojego pracodawcy. Celem tego projektu jest wprowadzenie równości pomiędzy kobietami a mężczyznami, wykonującymi tę samą pracę. 


    - Dla osiągnięcia równej płacy potrzebna jest transparentność. Kobiety mają prawo wiedzieć, czy ich pracodawcy traktują je uczciwie - pisze na twitterze szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. 

    “To najprawdopodobniej największa inwestycja zagraniczna prywatnej, polskiej firmy” Inpost chce kupić francuską firmę logistyczną


    Szef InPost Rafał Brzoska poinformował na swoim Twitterze o chęci przejęcia konkurencyjnego biznesu kurierskiego z Francji. 


    - PaczkomatyPL złożył dziś ofertę niemieckiej grupie OTTO na nabycie francuskiej grupy logistycznej z siecią PUDO - Mondial Relay-największego prywatnego operatora we Francji za kwotę 565 M EUR,co najprawdopodobniej jest największą inwestycją zagraniczną prywatnej polskiej firmy - pisze Brzoska. 


    Ta oferta to kolejna część ekspansji InPostu na zagraniczne rynki. 


    - Ekspansja międzynarodowa jest kluczowym elementem strategii rozwoju InPost, a Mondial Relay da nam miejsce na jednym z największych rynków handlu elektronicznego w Europie, zapewniając wiele możliwości przyspieszenia naszego wzrostu i stworzenia wartości dla akcjonariuszy - powiedział Brzoska.


    Portal Money.pl podaje, że notowania polskiej spółki na giełdzie w Amsterdamie wzrosły o ponad 5%, a cena jednej akcji wynosi około 17 euro. Wartość firmy wzrosła natomiast o 2 miliardy zł i teraz wynosi 39 miliardów zł. 

     



    Biedronka wprowadziła do sprzedaży testy na przeciwciała COVID-19


    Sieć sklepów Biedronka od poniedziałku 15 marca będzie sprzedawać certyfikowane testy wykrywające przeciwciała SARS-CoV-2. Poznaliśmy cenę produktu. 


    - Wyprodukowany przez szwajcarskie laboratorium PRIMA Lab test ma dokładność ponad 98 procent. Można go wykonać w warunkach domowych i za cenę znacznie niższą od laboratoryjnej: jedna sztuka to 49,99 zł - czytamy w komunikacie Biedronki. 


    Z komunikatu dowiadujemy się również, że klient może jednorazowo zakupić maksymalnie 3 testy. 


    Aby przeprowadzić test w warunkach domowych, należy użyć małej próbki krwi i odczekać 10 minut, aby poznać wynik. 


    Wykonanie testu nie da nam jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: “Czy aktualnie jestem chory/a na Covid-19?”. Pozwala natomiast zorientować się, czy przechodziliśmy chorobę w niedalekiej przeszłości. 

     



    Polska z trzecim najwyższym wzrostem produkcji przemysłowej rok do roku w całej Unii Europejskiej


    Unijny urząd statystyczny Eurostat podaje, że produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła o 5,6 % rok do roku w styczniu 2021 r. To trzeci najlepszy wynik w całej Unii Europejskiej. 


    Wcześniej Główny Urząd statystyczny poinformował, że produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 0,9 % rok do roku w styczniu 2021 r. W ujęciu miesięcznym spadła natomiast o 5,1 %.


    Najwyższy wzrost produkcji przemysłowej rok do roku zaobserwowaliśmy w Irlandii - było to aż 27,5 %. Tuż przed Polską uplasowała się również Litwa ze wzrostem na poziomie 11,8%. 


    Najwyższy spadek w produkcji przemysłowej zanotowały natomiast Portugalia (-6,5 %), Malta (-6,2%) i Słowacja (-4%).. 

    Dowiedz się więcej
  • 09/03/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 09.03

    Ministerstwo Rozwoju pracuje nad projektem, który ma uregulować prawnie system pracy zdalnej. Według różnych raportów Polacy nie boją się utraty zatrudnienia, ale uważają również, że ich sytuacja zawodowa w porównaniu z poprzednim rokiem się pogorszyła. Zapraszamy na tygodniowy przegląd rynku z Human Legal Services. 

    “Ludzie nie zdają sobie sprawy z kryzysu”. Aż 68% Polaków nie boi się utraty zatrudnienia

    Wyniki badań przeprowadzonych przez UCE RESEARCH i SYNO pokazują, że Polacy w większości nie obawiają się utraty zatrudnienia. 


    Wśród badanych aż 68% zadeklarowało, że nie boi się utraty pracy w najbliższym czasie. Przeciwnego zdania jest 17,7% ankietowanych. Pozostali nie zajęli stanowiska w tej sprawie. 


    18,9% kobiet nie ma pewności utrzymania posady. To większa część niż w przypadku mężczyzn, których jest 16,2%. Najwięcej osób, bo aż 22,7%, to Polacy w wieku 23-35 lat. 20,5% stanowią osoby w przedziale 28-22 lata. 


    Ekonomiści twierdzą, że niespełna 18% Polaków obawiających się zwolnienia to niewiele, a sytuacja na rynku pracy jest poważniejsza niż wskazują wyniki badań. 


    Prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce twierdzi, że Polacy nie zdają sobie sprawy z kryzysu. Wciąż bowiem nie mamy pojęcia, jak długo potrwa recesja i jak duże będą zwolnienia. Rząd co prawda dofinansował pensje i utrzymanie miejsc pracy, ale “ta polityka ma swoje granice”. 


    Praca zdalna zostanie uregulowana prawnie? Ministerstwo Rozwoju pracuje nad tym projektem  

    W dobie pandemii Covid-19 praca zdalna stała się absolutnym standardem. Ministerstwo Rozwoju pracuje nad tym, aby unormować ją w Kodeksie pracy. 


    Coraz więcej przedsiębiorstw zapowiada, że charakter pracy zdalnej dobrze sprawdza się w ich szeregach i zostanie utrzymany nawet po zwalczeniu pandemii. Ministerstwo Rozwoju uznało więc, że tę kwestię trzeba uregulować prawnie. 


    Minie jeszcze sporo czasu, zanim projekt ustawy zostanie przygotowany. W tym celu trzeba określić standard pracy zdalnej, procedury dotyczące odszkodowań, czy też ponoszenia dodatkowych kosztów przez pracowników, którzy pracują w tym systemie. 


    - W ramach naszego ministerstwa pracujemy nad unormowaniem spraw związanych z pracą zdalną. W ramach Rady Dialogu Społecznego rozmawiamy nad tym, jak uregulować te sprawy. Prace nad tym projektem trwają - powiedziała Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju cytowana przez portal Money.pl.

    Długi Polek i Polaków w 2020 przekroczyły 81 miliardów złotych

    Według raportu InfoDług na podstawie informacji z Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor i Biura Informacji Kredytowej w 2020 roku ponad 2,8 miliona Polek i Polaków nie było w stanie dokonywać terminowych spłat zobowiązań kredytowych i pozakredytowych. 


    W skali całego roku 2020 łączna wartość zaległych zobowiązań wyniosła 81,39 miliarda złotych. Liczba wszystkich dłużników wzrosła o 8,1 tysiąca (0,3%), a kwota zaległości zwiększyła się o 3,69 miliarda złotych (4,7 %.)


    Okazuje się, że w 2020 r., mimo pandemii, utrzymała się, obserwowana po raz pierwszy w 2019 r., niższa dynamika przyrostu liczby niesolidnych dłużników, jak i kwoty zaległości. Prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak twierdzi, że wynika to właśnie z finansowego zagrożenia.


    - W warunkach wzrostu bezrobocia, zamrożenia działalności wielu firm, spadku PKB, w ub.r. w porównaniu do 2019 r. zmalał nieco odsetek osób, którym brakowało pieniędzy na bieżące wydatki i stałe zobowiązania. Zdecydowanie lepiej sprawdzamy się w zarządzaniu budżetami domowymi w warunkach zagrożenia niż gdy jesteśmy przekonani, że wszystko będzie dobrze - stwierdził Grzelak cytowany przez Polską Agencję Prasową. 


    W 81,39 mld zł zaległości pokazanych w raporcie InfoDług, przeważają zobowiązania pozakredytowe – 44,29 mld zł (54%.) - niż kredytowe – 37,1 mld zł (46%.). 


    Wskaźnik pokazujący, ilu dorosłych Polaków na tysiąc ma problemy z terminowymi spłatami zobowiązań, wzrósł z 88,9 pkt. do 89,1 pkt. "Oznacza to, że na 1000 dorosłych Polaków, 89 ma problemy finansowe" - czytamy w raporcie InfoDług.

     

    Ponad połowa Polaków deklaruje pogorszenie się ich sytuacji zawodowej

    Portal Pracuj.pl przeprowadził badanie “Rok nowej normalności. Pracownicy i kandydaci o rewolucji na rynku pracy”. Jego wyniki nie są optymistyczne. 


    Ponad połowa badanych Polaków twierdzi, że ich sytuacja zawodowa wygląda gorzej niż przed rokiem (przed pojawieniem się koronawirusa). 36% osób twierdzi, że nic się w tej kwestii nie zmieniło, a zaledwie dla 14% obecnie panujące warunki okazały się rozwojowe. Wśród tych ostatnich znaleźli się głównie przedstawiciele branż mniej dotkniętych kryzysem. 


    Polacy zostali zapytani również o to, czy ich zdaniem walka z wirusem zostanie zakończona w 2021 roku. 37% badanych stwierdziło, że sytuacja w tym czasie zostanie opanowana, a więszość pracowników wróci do systemu pracy sprzed wybuchu pandemii Covid-19.


    Tak niski odsetek wynika z różnorodnych komplikacji związanych z sytuacją pandemiczną czy programami szczepień. 47,5% badanych przez Pracuj.pl osób pracuje zdalnie. 


    Źródła: PAP, Money.pl, Pracuj.pl, Interia.pl

    Dowiedz się więcej
  • 02/03/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 02.03

    Kryzys pandemiczny niestety trwa i zbiera żniwo na rynku pracy. Spodziewamy się wzrostu bezrobocia, szczególnie wśród ludzi młodych. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw stara się uprościć proces zatrudniania cudzoziemców w Polsce, a PKB, zdaniem ekonomistów, w 2021 roku wzrośnie o około 4%. Zapraszamy na tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services.

     

    BIEC: Musimy przygotować się na wzrost bezrobocia. To efekt przedłużających się obostrzeń

    Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych informuje, że obostrzenia i wysokie koszty utrzymania firmy prawdopodobnie przyczynią się do wzrostu bezrobocia w Polsce. 

    Według danych BIEC już na początku 2021 roku możemy zaobserwować skutki przedłużającego się okresu obostrzeń. W styczniu pracę znalazło o prawie 10 tysięcy mniej osób niż w grudniu ubiegłego roku (spadek o 14%). Takiej zmiany nie obserwowaliśmy rok temu.
     

    Aktualnie w urzędach pracy zarejestrowano o ponad 30 tysięcy mniej ofert pracy w porównaniu rok do roku. Eksperci podkreślają jednak, że grudzień był pod tym względem wyjątkowym miesiącem, gdyż zanotowano w nim 33% wzrostu liczby ofert. 

    BIEC zauważa, że firmy na razie nie zamierzają zwalniać swoich pracowników, ale w tej sytuacji należy przygotować się na wyraźną redukcję zatrudnienia. 

     

    Rzecznik MŚP chce zmian w przepisach usprawniających zatrudnianie cudzoziemców

    Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw już od dwóch lat apeluje o wprowadzenie zmian, które usprawnią proces zatrudniania cudzoziemców w Polsce.
     

    - Kilkukrotnie występowałem do organów administracji państwowej z postulatami podnoszonymi przez przedstawicieli biznesu, by kompetencje Urzędów Wojewódzkich, związane z rozpatrywaniem wniosków o wydanie zezwoleń na pracę dla obcokrajowców, zostały przekazane Urzędom Pracy - twierdzi Adam Abramowicz. 

    Biuro Rzecznika MŚP w swoim liście poinformowało, że Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii już rozpoczęło pracę nad wdrożeniem zmian na rynku pracy. Ich częścią będzie wyodrębnienie z aktualnie obowiązującej ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy przepisów dotyczących zatrudnienia cudzoziemców.

    Wśród kwestii, które mają zostać wzięte pod uwagę przy zmianach są: poprawa efektywności procedur. elektronizacja postępowań w zakresie legislacji pracy cudzoziemców oraz dostosowanie odpowiednich rozwiązań do potrzeb zgłaszanych przez pracodawców. 

    MRPiT informuje, że wszystkie nadchodzące zmiany będą konsultowane z biurem MŚP. Wciąż musimy poczekać jednak na ogłoszenie jakichkolwiek terminów owych zmian. 

    “To był ostatni tak zły kwartał”. Ekonomiści twierdzą, że PKB w 2021 roku urośnie o około 4%

    W ostatnim kwartale 2020 roku polski PKB spadł o 2,8% rok do roku w porównaniu ze spadkiem na poziomie 1,5% w trzecim kwartale. Taką sytuację spowodowały wydatki publiczne i wzrost zapasów. 

    - Polski PKB zwykle jest ciągnięty do przodu głównie przez konsumpcję indywidualną, a jak jest kryzys, to eksport netto. Dlatego Q4 w 2020 wygląda dziwnie, bo tym razem to ani nie konsumpcja, ani nie eksport tylko wydatki publiczne i wzrost zapasów - twierdzi Rafał Hirsch z “Business Insider”. 

    Eksperci mBanku podają, że był to ostatni spadek kw/kw w ujęciu odsezonowym, a w 2021 roku polski PKB urośnie o 3,8%. Według ekonomistów Banku Pekao wzrost wyniesie około 4,5%. 

    Według danych o PKB Głównego Urzędu Statystycznego najbardziej, bo aż o 4,8%, rośnie wartość dodana w przemyśle. 

     

     

    “Najbardziej narażoną grupą na skutki kryzysu pandemicznego będą absolwenci”. Rośnie bezrobocie wśród młodych

    W 2020 roku wskaźnik zatrudnienia absolwentów w Polsce wyniósł 84%. Jest to wynik lepszy niż w krajach takich jak Włochy (58,7%), Grecja (59,4%), Hiszpania (73%), czy Francja (75,7), ale nie możemy równać się z Maltą, Niemcami, czy Norwegią - w każdym z tych krajów wskaźnik był wyższy niż 90%. 

    Wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Andrzej Kubisiek twierdzi, że 84% jest całkiem przyzwoitym wynikiem i dowodzi, że zdecydowana większość absolwentów nadal dobrze odnajduje się na rynku. 

    Z drugiej strony już teraz co szósty absolwent nie ma pracy, a prezes firmy doradczej Antel International Artur Skiba twierdzi, że to właśnie ta grupa najmocniej odczuje skutki kryzysu pandemicznego. 

    - Oczekujemy wzrostu stopy bezrobocia o 1–2 pkt proc., a grupą najbardziej narażoną na negatywne efekty kryzysu pandemicznego są właśnie ludzie młodzi - twierdzi Skiba. 

    Ten kryzys dotyka nie tylko Polskę, ale cały świat. Młodym nie pomaga również fakt, że w wyniku kryzysu pracodawcy coraz bardziej cenią sobie pracowników doświadczonych. Kolejnym utrudnieniem jest zbliżający się termin wygaśnięcia tarcz osłonowych, z którym nadejdą zwolnienia. Pracodawcy otrzymają bowiem zielone światło, aby dostosować zatrudnienia w swojej firmie  do obecnych warunków.

    Dowiedz się więcej
  • 23/02/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 23.02

    Polski i światowy rynek pracy nadal boryka się z wieloma problemami spowodowanymi pandemią COVID-19. Tymczasem zmienił się największy partner handlowy Unii Europejskiej, a Polska może pochwalić się jednym z najmniejszych wskaźników zagrożenia ubóstwem wśród cudzoziemców. Zapraszamy na tygodniowy przegląd rynku i życzymy miłej lektury. 

    Spadek zatrudnienia w styczniu. Pierwsza taka sytuacja od 2004 roku 

    Według najnowszych danych przekazanych przez Główny Urząd Statystyczny między grudniem a styczniem w Polsce ubyło 14,9 tysiąca pracowników. To pierwszy spadek w tym konkretnym miesiącu od 2004 roku. 

    Tendencja spadkowa z roku na rok w dobie pandemii nie jest niczym dziwnym. Zastanawiające jest jednak to, że liczba pracowników zmniejszyła się na początku roku. Dla porównania 12 miesięcy temu w naszym kraju zatrudnienie wzrosło o 44,9 tysiąca. 

    W średnich i dużych firmach (powyżej 9 pracowników) wzrosło natomiast średnie wynagrodzenie. Wyniosło ono 5536,80 zł brutto - oznacza to wzrost na poziomie +4,8%. Należy jednak pamiętać, że jest to wynik obejmujący grupę zatrudnionych mniejszą o 2 %, co niewątpliwie wpłynęło na ten wynik. 

     

     

    W styczniu pojawiło się o 24% mniej ofert pracy niż rok temu 

    PAP podaje kolejną niepokojącą informację, tym razem dotyczącą liczby ofert pracy, jakie pojawiły się w styczniu 2021 roku. We wspomnianym miesiącu przedstawiono o wiele mniej ofert pracy niż miało to miejsce rok temu. Spadek wynosi aż 24%. 

    Jest to oczywiście kolejny skutek zmian wywołanych przez wybuch pandemii COVID-19. W kulminacyjnym momencie pierwszego lockdownu, czyli w kwietniu 2020 roku firmy rezygnowały ze swoich planów rekrutacyjnych do tego stopnia, że liczba ofert rok do roku spadła o połowę. 

    Największy spadek, bo aż o 52%, w styczniu 2021 roku zanotował Poznań. Najlepiej sytuacja wygląda natomiast w Szczecinie, gdzie w porównaniu do poprzedniego roku obserwujemy spadek na poziomie 4%. 

    Według badań w największych miastach w Polsce na 1000 osób przypada zaledwie 7,3 oferty pracy. Rok temu wynik ten wynosił 8,4 oferty. 

    USA musiało ustąpić innemu gigantowi. Zmienił się największy partner handlowy UE

    Według Eurostatu w 2020 roku zmienił się największy partner biznesowy Unii Europejskiej. Stany Zjednoczone, które do tej pory piastowały to miano, ustąpiły Chinom. 

    Zmiana ta jest spowodowana silnemu zapotrzebowaniu Chin na towary europejskie oraz masowej wysyłce towarów medycznych z Chin do Europy. 

    W 2020 roku poziom eksportu z Unii Europejskiej do Chin wzrósł o 2,2%, a import z w drugą stronę o 5,6%. W międzyczasie handel między UE a Stanami Zjednoczonymi zdążył osłabnąć na tyle, że doszło do zmiany na pierwszym miejscu rankingu największych partnerów handlowych. 

    Chiny jako jedyny kraj na świecie w 2020 roku mogły pochwalić się wzrostem PKB - to z pewnością pomogło im wyprzedzić Stany Zjednoczone. Według ekspertów z serwisu Quartz, wysoki poziom handlu pomiędzy Chinami a UE powinien utrzymać się do połowy 2021 roku.

    Unia Europejska będzie szukała innych dostawców niektórych towarów, aby zbytnio nie uzależniać się od współpracy handlowej z Chinami. 

     

     

    Polska ma drugi najniższy wskaźnik zagrożenia ubóstwem wśród cudzoziemców

    Europejski Urząd Statystyczny informuje o wskaźnikach zagrożenia ubóstwem i wykluczeniem społecznym wśród cudzoziemców w danym kraju. Okazuje się, że w Polsce takie zagrożenie jest prawie najniższe - ustępujemy w tym tylko jednemu krajowi. 

    Najniższy wskaźnik zagrożenia ubóstwem wśród cudzoziemców w wieku 20-64 lata jest w Czechach i wynosi 10%. Tymczasem w Polsce mamy do czynienia ze wskaźnikiem na poziomie 15%. Pod uwagę wzięto wszystkie kraje Unii Europejskiej, a ich średnia wynosi aż 45%. 

    W porównaniu rok do roku nasz wskaźnik spadł o 3%, ale nasi południowi sąsiedzi z Czech zaliczyli spadek aż o 10% i tym samym wspięli się na pierwsze miejsce. 

    - Polska pozytywnie wyróżnia się na tle pozostałych analizowanych krajów. Jesteśmy dla cudzoziemców krajem bezpiecznym, co w aktualnych warunkach ma podwójne znaczenie. Jeszcze jakiś czas temu to zarobki determinowały wybór danego kraju jako miejsca emigracji zarobkowej, teraz do głosu dochodzi też argument bezpieczeństwa - twierdzi Krzysztof Inglot.

    - Cudzoziemcy chcą, by kraj, do którego jadą oferował legalne zatrudnienie, darmowy dostęp do opieki medycznej i dobrze radził sobie z pandemią. Dowodem na to jest m.in. rosnąca liczba ubezpieczonych w ZUS cudzoziemców, których liczba pod koniec 2020 r. przekroczyła 720 tys - dodaje prezes Personnel Services. 

    Największe zagrożenie ubóstwem i wykluczeniem społecznym panuje w: Szwecji (57%), Grecji (57%), Francji (54%) i Hiszpanii (54.%). 


    Żródło: PAP, GUS, Money.pl, Eurostat

    Dowiedz się więcej
  • 17/02/2021 0 Komentarze
    Tygodniowy przegląd rynku Human Legal Services - 16.02

    W każdym tygodniu na rynku pracy oraz w gospodarce polskiej i światowej dzieje się bardzo wiele. Przygotowaliśmy więc krótki przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w ostatnim czasie. Życzymy miłej lektury. 

    Spadek PKB pod koniec 2020 roku - niższy niż się spodziewano

    Główny Urząd Statystyczny podał, że w IV kwartale 2020 roku Produkt Krajowy Brutto zmniejszył się o 2,8% w porównaniu do ostatnich 3 miesięcy roku poprzedniego.

    Ekonomiści, którzy wzięli udział w ankiecie PAP Biznes przewidywali, że spadek wartości PKB w tym okresie będzie wyższy i wyniesie 3%. 

    - Wyniki gospodarki w IV kw. i w całym ubiegłym roku okazały się wyraźnie lepsze od prognoz sprzed ledwie 2-3 miesięcy - stwierdził Minister Finansów, Tadeusz Kościński. 

    Dr. hab. Robert Tomanek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii twierdzi, że w I kwartale bieżącego roku spadek może wyhamować do 1,5%. Według Resortu Finansów w 2021 roku możliwe są prognozy na poziomie 4% wzrostu. 

    Ukraińcy czują się w Polsce bezpiecznie i planują zostać w naszym kraju

    Według agencji OTTO Work Force Ukraińcy pracujący w Polsce czują się tutaj bezpiecznie. 84% badanych zadeklarowało, że czuje, iż pracodawca dla o ich bezpieczeństwo. Przecząco odpowiedziało 10%. 

    Dynamicznie zmienia się natomiast postrzeganie stabilności pracy w Polsce. Aż 57% ankietowanych boi się utraty zatrudniania w Polsce, a tylko 20% z nich nie wykazuje takich obaw. Jest to oczywiście rezultat zachwiania rynkiem pracy przez pandemię koronawirusa. 

    Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż zdecydowana większość, bo aż 70% Ukraińców chce pozostać w Polsce. 13% z nich zamierza ściągnąć do naszego kraju swoje rodziny, a zaledwie 7% planuje kontynuować swoją ścieżkę zawodową poza granicami naszego kraju.

    Złotówka się wzmocni. Spadną kursy dolara i euro

    Analitycy Goldman Sachs przewidują, że polski złoty w pierwszym kwartale 2021 roku może zanotować spadek, ale w następnych miesiącach wyraźnie się wzmocni.
    W tym momencie kurs euro wynosi 4,48 zł. Według Goldman Sachs pod koniec roku kurs będzie wynosił 4,45. 

    Spadnie również wartość amerykańskiego dolara, za którego aktualnie płacimy 3,70 zł. Według prognoz waluta zakończy obecny rok na poziomie 3,48 zł. 

    Jeszcze mocniejszy wzrost złotówka ma zanotować w 2022 roku. Przewiduje się, że wówczas euro będzie na poziomie 4,30 zł, a dolar 3,31 zł. 

    Zmiana warty. Londyn nie jest już stolicą finansową Europy

    Financial Times informuje, że w wyniku Brexitu Londyn przestał być finansową stolicą Europy. Stolicę Wielkiej Brytanii wyprzedził Amsterdam - w styczniu 2021 roku wartość dobowego obrotu akcjami była najwyższa i wynosiła 9,2 mld euro. Dla porównania, w Londynie było to 8,6 mld euro. 

    Amsterdam szybko wspiął się w górę, wyprzedzając nie tylko Londyn. Stolica Holandii jeszcze w grudniu ubiegłego roku plasowała się za Paryżem i Frankfurtem. Analitycy twierdzą, że sytuacja jest dynamiczna i może jeszcze zmienić się na korzyść Londynu. 


    Źródło: GOV, Interia, Financial Times

    Dowiedz się więcej